Unikalny tekst

„Irytujący Pan Hunter”

Spread the love

Autorki: Natalia Dziadura, Liliana Więcek

Wydawnictwo: NieZwykłe

Gatuenk: literatura obyczajowa, romans

Liczba storn: 368

Data wydania: grudzień 2022 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

   Intrygujący, wciągający romans z motywem hate – love. Dobra zabawa i przyjemnie spędzony czas, gwarantowane.

    „Nigdy nie pozwól sobą pomiatać, bo jak raz im ​pozwolisz, to rozerwą cię na strzępy.”

   Adam Hunter od ponad dziesięciu lat, razem z przyjacielem Markiem prowadzi sieć hoteli B&B w Londynie. Marek trafia na ciekawe ogłoszenie sprzedaży urokliwego, dobrze rokującego pałacyku w malowniczej polskiej Żerardówce. Mężczyźni widzą w tym kolejny, dobry interes. Tą samą nieruchomością interesuje się Catherine Vaillant, francuska restauratorka z polskimi korzeniami. Po dotarciu na miejsce Catherine odkrywa, że właściciel nie był z nią do końca szczery. Wychodzi na jaw, że nie tylko ona chce nabyć tę posiadłość. Postanawia dowiedzieć się, czy gra jest warta świeczki. Przyjmuje posadę kelnerki w pałacyku, by z pierwszej ręki dowiedzieć się więcej o posiadłości. Już niebawem poznaje swojego rywala – Adama. Podczas kolacji okazuje się, że jest jeszcze jeden potencjalny nabywca, Jarosław Kuźniar. Mężczyzna zachowuje się niegrzecznie wobec Catherine, w jej obronie staje Hunter. Już niebawem oboje łączą swoje siły przeciwko Kuźniarowi, tylko w ten sposób będą go mogli wykluczyć go z negocjacji o dworek. Czy będą potrafili się dogadać?

    „Jak można odpychać się łokciami i jednocześnie przywierać do siebie ustami? Jak można patrzeć na kogoś z wściekłością i jednocześnie dawać się przypalać pożądaniu ? Jak można nie mówić i jednocześnie odbierać za dużo informacji?”

   Jak skończy się bitwa o pałacyk? Autorki stworzyły mało schematyczną, zaskakującą historię. Akcja powieści toczy się dynamicznie i intryguje. Fabuła rewelacyjnie utkana, dopracowana w każdym szczególe, niesie spore emocje, ukazuje pokomplikowane relacje międzyludzkie. Czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością i dobrą zabawą. Styl Autorek jest lekki, barwny, płynny, ze sporą dawką dobrego humoru. Z łatwością i wyczuciem Pisarki oddają uczucia, jakie targają naszymi bohaterami, ich wewnętrzne rozterki, wahania, szybsze drgania serca. Dialogi, słowne przepychanki, cięte riposty, robią wrażenie i wywołują szczery uśmiech. Nie ma mowy o nudzie! Ciekawie, naturalnie i realnie ukazani bohaterowie. Catherine i Adam, do obojga poczułam sporą sympatię i oboje potrafili swoim zachowaniem mocno zirytować. Catherine jest pewną siebie, charakterną, z ogromnym temperamentem i sercem na dłoni, pyskatą kobietą. Umie walczyć o swoje, nigdy się nie poddaje, jej pasją jest gotowanie. Adam jest zawzięty, chwilami arogancki, nieustępliwy, pewny siebie, ma swoje zasady i potrafi ich przestrzegać. Między nimi, aż iskrzy od nadmiaru emocji. I Jarosław Kuźniar – człowiek, który wzbudzał we mnie tylko negatywne odczucia. Jak najdalej od takich ludzi.

   Dreszczyk emocji towarzyszy nam nieustannie, jest mało przewidywalnie, zabawnie, chwilami niebezpiecznie. Relacja naszych bohaterów nie jest łatwa. Bardzo różnią się od siebie, pochodzą z różnych środowisk i bardzo grają sobie nawzajem na nerwach. Niespodziewanie, wbrew ich woli przychodzi uczucie. Obydwoje będą musieli szybko odnaleźć się w zupełnie nowej relacji. Determinacja, dążenie do celu, trudne, ryzykowne decyzje, spełnianie marzeń. Praca hotelarza i restauratora zajmująco ukazana, zasługuje na duży plus.

   Oryginalna, nieprzeciętna, całkowicie wciągająca opowieść. Intensywna relacja hate – love. Jestem pod wrażeniem rewelacyjnego duetu Autorek. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Serdecznie polecam, dobra zabawa i chwile wzruszenia gwarantowane.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response