
Autor: Tomasz Kieres
Wydawnictwo: FLOW
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 382
Data wydania: styczeń 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Rewelacyjnie opowiedziana historia. Ogromna wrażliwość i emocje biją z każdej strony tej pięknej, klimatycznej opowieści.
„Idziesz przez życie, zdobywasz kolejne szczyty i nie myślisz o drobnych rzeczach. Nie myślisz o tym co składa się na każdy dzień. O tych wszystkich drobnych radościach. One po prostu są, a ty traktujesz je jak pewnik. Którym nie są”.
Małżeństwo Sebastiana po wielu wspólnych latach definitywnie się skończyło. Coś się wypaliło, przyszła rutyna, miłość wygasła. Mężczyzna wyprowadza się z domu, podczas pakowania, trafia na wisiorek. Przed laty, jako młody chłopak dostał go od ślicznej dziewczyny, gdy przebywał na obozie sportowym w Holandii. Wracają wspomnienia, a on sam nie mając pomysłu co dalej, postanawia wyruszyć do Amsterdamu, ma zamiar odnaleźć nieznajomą. Na miejscu wybiera przypadkowy hotel, w recepcji wita go uśmiechnięta, tajemnicza, młoda kobieta. Już niebawem między nimi nawiązuje się nić sympatii, a ich rozmowy wiele wnoszą do ich życia. Wkrótce Anouk postanawia pomóc Sebastianowi w jego poszukiwaniach, staje się jego przewodniczką. Jak zakończą się ich wspólne poszukiwania? Czy tajemnice, które ukrywa kobieta, ujrzą światło dzienne?
„Miłość jest najważniejsza. Nigdy wcześniej to stwierdzenie nie było jaśniejsze. Kochać i być kochanym – o to w życiu chodzi”.

Niezmiennie uwielbiam książki Autora, ich klimat, nietuzinkowość, refleksyjność, bijący spokój i emocje. Dwoje ludzi każdy dźwiga na swych barkach ciężar minionych chwil. Akcja powieści toczy się niespiesznie, intryguje. Fabuła ciekawie utkana, dopracowana w każdym szczególe, wyjątkowe, męskie spojrzenie na miłość. Autor ma lekki, płynny, barwny styl, czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością i niespodzianką. Narracja toczy się naprzemiennie z perspektywy naszej pary – zasługuje na duży plus. Szczerze przyznam, że kolejny raz zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Z wnikliwością i empatią Pan Tomasz ukazuje wewnętrzne rozterki, zmagania, porywy serca, jakie są udziałem naszych bohaterów. A ci rewelacyjnie ukazani, to złożone, nieidealne, pokomplikowane osobowości. Obydwoje skradli moje serce. Sebastian to dojrzały mężczyzna, bije od niego spokój i ciepło. Jest skrupulatny w tym co robi, mało spontaniczny i bardzo samotny. Ona chce żyć po swojemu, jest zaradna i tajemnicza. Wydaje się, że toczy wewnętrzną walkę. Między nimi iskrzy od emocji i wzajemnego przyciągania.
Życiowe zakręty nie omijają nikogo. Miłość, która przemija i ta, która przychodzi zupełnie przypadkowo, niespodziewanie. Jej siła i rażenie są ogromne. Autor porusza szereg ważnych życiowych kwestii. Szukanie własnego miejsca na ziemi, podejmowanie ryzyka, trudne decyzje. Samotność, a obok afirmacja życia. Każdy z nas chce kochać i chce być kochanym. Potrzeba bliskości drugiego człowieka. Niesprawiedliwość losu, bezradność, smutek, niemoc. I ta wyważona niespieszność!
Poruszająca, piękna, wnikliwa, subtelna, bijąca wrażliwością opowieść. Skłania do przemyśleń, pokazuje, że warto doceniać i cieszyć się z każdej chwil, jakie niesie nam życie, codzienność. Nigdy nie wiemy, co może spotkać nas jutro. Za książkę dziękuję wydawnictwu Flow. Serdecznie polecam!






Na ten tytuł mam oko od dawna i jest już w “zakupowym koszyku”.
Na pewno będę czytała tę książkę. Mam ją już na swojej półce Legimi.