Unikalny tekst

„Jej porywacz. Zatrzymaj mnie”

Spread the love

Autor: Anna Zaires

Cykl: „Twist Me” (tom 2)

Tłumaczenie: Mateusz Grzywa

Wydawnictwo: NieZwykłe

Liczba stron: 278

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Data wydania: sierpień 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Drugi tom cyklu “Twist Me”, podobnie jak pierwszy wzbudził we mnie ogromne, skrajne emocje. Porywacz i uprowadzona, czy to się zmieniło? Syndrom sztokholmski. Mroczny świat wyuzdanych fascynacji seksualnych.

   „Ta miłość jest zła i perwersyjna pod wieloma względami, jednak nie staje się przez to mniej prawdziwa.”

Nora dochodzi do siebie po dramatycznych wydarzeniach. Jest przekonana, że Julian nie żyje. Wie, że to nienormalne, ale nie może przestać myśleć i tęsknić za swoim porywaczem. Jej zdziwienie jest ogromne, gdy pewnego dnia ten zjawia się u niej. Kolejny raz porywa ich szał namiętności i kolejny raz Julian nie daje jej wyboru, pozbawia złudzeń. Ona nie jest w stanie uciec i ukryć się przed nim. Zabiera ją do dalekiej Kolumbii, do miejsca, w którym się wychował. Jest to prawdziwa, dobrze strzeżona forteca zbudowana jeszcze przez jego ojca. Wydaje się, że tu będzie bezpieczna. Julian z uporem i wytrwałością maniaka tropi swoich prześladowców, wie, ze stawką jest życie Nory. W Norze zaszły znaczące zmiany, to czego doświadczyła bardzo ją zmieniło, nie jest już tą samą niepewną siebie dziewczyną. Czy Julian ma serce? Czy oprócz maniakalnej, seksualnej obsesji na punkcie Nory, tlą się w nim jakieś uczucia? Kolejny raz zmusza ją do uległości, Nora zostaje jego żoną.

   „Chcę być dla niej wszystkim: obrońcą i dręczycielem, radością i cierpieniem. Chcę przywiązać ją do siebie fizycznie i emocjonalnie, wyryć się w jej umyśle i duszy tak głęboko, żeby nigdy nie rozważała, czy mnie zostawić.”

Czy ta dziewczyna ma szansę uwolnić się od swojego oprawcy? A może ona już tego nie chce… Akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła dotyka skomplikowanej relacji naszych bohaterów, wzbudza bardzo skrajne emocje. Autorka pisze lekko, przyjemnie, płynnie, zaskakuje wnikliwym, wyraźnym obrazem psychiki bohaterów. Ukazuje mroczne zakamarki umysłu oprawcy i ofiary. Tym razem narracja prowadzona jest z perspektywy obojga, mamy wgląd w ich serca, znamy ich myśli, zamiary. Do Nory już w pierwszej części poczułam sympatię i to się nie zmieniło. Dokładnie zdaje sobie sprawę w jakiej sytuacji się znalazła, jednak rozum swoje, a serce swoje. Julian z premedytacją krok po kroku uzależnił ją od siebie. Umiejętnie i z wyczuciem wytresował. Bywa delikatny, za chwilę bardzo brutalny, robi z nią co chce i jak chce, ta bezwolnie mu ulega. Jakie ma wyjście? Chwilami traktuje ją coś najcenniejszego. Pobyt w Kolumbii bardzo zbliża ich do siebie. Nora podejmuje dalszą naukę, studiuje, intensywnie ćwiczy samoobronę i uczy się obsługiwać broń. On coraz chętniej i częściej ukazuje jej swój prawdziwy świat, wprowadza ją w ciemne tajniki swojej pracy.  Julian… uch brak słów… bezwzględny, zaborczy socjopata, chwilami wręcz dziki. Jest sadystyczny, tajemniczy, nie ma żadnych zahamowań. Bardzo próbowałam go zrozumieć, nie byłam wstanie, tak jak nie mogłam w żaden sposób zaakceptować jego poczynań. Przerażał mnie. Z premedytacją doprowadził do tego, że ona nie potrafi już bez niego żyć. Odczuwa ogromny, wręcz obsesyjny strach, że mógłby ją stracić. Jak to ocenić, wyważyć, potraktować? Jedno wiem na pewno, to fikcja literacka. Powieść może szokować i wzbudzać niesmak. Sceny łóżkowe są bardzo odważne, namiętne, chwilami przepełnione brutalnością i perwersją.

   „Dziwnie się czuję, widząc, że mną manipuluje, a jednocześnie ciesząc się z efektów tej manipulacji.”

Mocno erotyczna, wciągająca, elektryzująca opowieść. Intrygujący pomysł i rewelacyjne wykonanie.  Trudno to wszystko ubrać w odpowiednie słowa. Czyta się bardzo szybko, a skrajne emocje buzują. Zakończenie bardzo zaskakuje, ogromnie się cieszę, że mam trzeci, finalny tom. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Bardzo polecam, jednak ta seria nie jest dla każdego.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response