
Autorka: Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: Filia
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 352
Data wydania: marzec 2022 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Cóż to była za rewelacyjna opowieść! Książki Autorki biorę w ciemno i zawsze jest to trafiony wybór, a sprzeczne emocje są nieodzownym towarzyszem podczas czytania. Nie inaczej było i teraz. Poplątane ludzkie losy w całej okazałości.
„Nigdy nie rozcinaj czegoś, co da się rozplątać”.
Marika niedawno straciła męża, zginął w wypadku samochodowym, jej świat nagle, całkowicie się zawalił. Byli bardzo zgranym, szczęśliwym małżeństwem, obydwoje prowadzili gabinety psychologiczne, ciągle zapracowani, cieszyli się tego co mają. Pogrążona w rozpaczy kobieta próbuje wrócić do życia i do pacjentów. W tym wszystkim niezmiennie pomaga jej wieloletni przyjaciel, człowiek, na którego zawsze i wszędzie oboje z mężem mogli liczyć. Eryk sam zmaga się z uczuciem i poczuciem winy, które tłumi w sobie. Marika przyjmuje nowego pacjenta, Szymona, młody mężczyzna zmaga się z lękiem przed snem. Jego sny, których nie pamięta wzbudzają w nim ogromny niepokój i strach. Historia Szymona pozwala Marice uwierzyć, że w końcu powinna wziąć życie we własne ręce i ruszyć do przodu.
„Ludzie mówią różne rzeczy, niektóre kompletnie nieprzemyślane, wykrzyczane w emocjach, niesprawiedliwe. Czasem gaszą nimi jakieś własne pożary, leczą kompleksy, w jakiś pokrętny sposób – raniąc innych – goją swoje rany.”

Z ogromną przyjemnością i ciekawością kolejny raz przeniosłam się do świata wykreowanego przez Autorkę. Wielowątkowa akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, niesie ogromne emocje. Pani Agnieszka czaruje słowem, bardzo lekki, płynny, barwny, naturalny styl sprawia, że książka czyta się sama. Z wnikliwością i realizmem ukazuje emocje, wewnętrzne rozterki, zmagania, jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci rewelacyjnie ukazani, to zwykli ludzie jakich mijamy w naszej codzienności, pełni wad i zalet, pogubieni, zatroskani w pędzie życia. Prawdziwa mieszanka ludzkich osobowości, każdy jest inny, nieprzeciętny, nieidealny. Narracja toczy się z kilku perspektyw, mamy szersze spojrzenie na rozwój wydarzeń.
Powieść jest misternie utkaną historią kilku osób. Zawiła i niepokojąca historia Szymona bardzo mnie poruszyła – trudne dotarcie do korzeni, aby móc rozwinąć skrzydła i w końcu cieszyć się życia. Anonimowe telefony – burzą spokój, rodzą liczne pytania. Listy pisane do męża, których on nigdy nie przeczyta. Bolesne tajemnice, które w końcu muszą ujrzeć światło dzienne.
Pisarka podejmuje szereg trudnych i bardzo złożonych problemów. Szczęśliwe małżeństwo, jedna skaza, druga, mocniejsze pęknięcia. Śmierć bliskiej osoby, etapy żałoby, trudny powrót do życia. Praca, która niesie satysfakcję i pozwala oderwać się od trudnej rzeczywistości. Poszukiwanie miłości, swojego miejsca na świecie, samotność, zdrada, chciwość. Głęboko ukryte prawdziwe uczucia, przyjaźń, poczucie winy. Niekochane dzieci, adopcja, rodzina zastępcza. Różne odcienie miłości, potrzeba kochania i bycia kochanym.
Bardzo realna, chwilami bolesna, niosąca iskierkę nadziei opowieść. Wywarła na mnie duże wrażenie, zostanie we mnie na dłużej. Zaskakująca, nietuzinkowa, poruszająca, zwykłe życie, wzloty i upadki, smutki i radości. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Z całego serca polecam.






Ta historia zapowiada się bardzo obiecująco, więc zapiszę sobie tytuł.
Znam twórczość autorki, Twoja recenzja jest zachęcająca, więc zapisuję sobie tytuł.