Unikalny tekst

“Kochanka nazistów”

Spread the love

Autorka: Maria Paszyńska

Wydawnictwo: Filia

Gatunek: literatura piękna

Liczba stron: 416

Data wydania: styczeń 2024 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

   Poruszająca, wyjątkowa, dramatyczna opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Trudno przejść obok niej obojętnie. 

     “Ważne rzeczy, niezwykłe, piękne, przerażające, których doświadcza się po raz pierwszy, na zawsze zapadają człowiekowi w pamięć”.

   Marianna Jurasz jest pełną życia i marzeń młodą dziewczyną. Jej pasją są szachy i matematyka, jest szczęśliwie zakochana w Janku, studencie medycyny. Świat stoi przed nimi otworem i wtedy wybucha wojna, która zmienia kompletnie wszystko. O Janku, który zaciągnął się na ochotnika, wszelki słuch zaginął, Marianna ze wszystkich sił stara się nie tracić nadziei. Postanawia wstąpić do konspiracji. Jej uroda i talent zostają dostrzeżone przez dowódców AK. Niebawem, nieświadoma tego co ją tak naprawdę czeka, całkowicie odcina się od rodziny, zostaje wysłana na niebezpieczną misję. Tam zdana tylko na siebie, samotna, zostaje wciągnięta w grę, w której stawką staje się życie. 

        “Nieustannie zdradzałam wszystkich. Jego, ich i samą siebie. Z coraz większym trudem przychodziło mi znoszenie tego wszystkiego”. 

   Piękna i trudna jednocześnie opowieść, autorka inspirowała się prawdziwymi wydarzeniami.  Z ogromną przyjemnością, ciekawością, ale i niepokojem wzięłam do ręki najnowszą książkę Marii Paszyńskiej i całkowicie przepadłam. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje, porusza, niepokoi. Fabuła dopracowana w każdym szczególe przenosi nas do czasów II wojny światowej. Niesie ogromne skrajne emocje, ukazuje młodą dziewczynę, która podejmuje decyzję, która całkowicie zmieni jej życie, nic już nigdy nie będzie w nim takie jak było. Autorka czaruje słowem, pisze bardzo naturalnie, barwnie, lekko, czuć zaangażowanie, pasję i ogromną wiedzę historyczną. Wyraźnie, wnikliwie ukazani bohaterowie, różnorodność, złożoność charakterów. Marianna od razu skradła moje serce, to niesamowita, inteligentna, odważna, silna młoda kobieta. Poczułam do niej szacunek, to przez co przeszła… boli, tak bardzo boli… Jej przemyślenia, wątpliwości, niepewność, strach, ból, wewnętrzne rozdarcie, samotność, pogarda, wyklęcie.

   To było takie trudne, brutalne, prawdziwe, nieodwracalne… Marianna dostaje rozkaz i nową tożsamość. Ma swoim urokiem oczarować nazistów, początkowo jest to dla niej szokiem. Stopniowo zaczyna odgrywać nową rolę, pomaga w tym jej wrodzony spryt, inteligencja, uroda i wdzięk. Z niewinnej dziewczyny staje się kobietą, która bez skrupułów wykorzystuje swoje atuty. Podejmuje samotną, dramatyczną grę, staje się jej pionkiem. Zatraca siebie i jednocześnie sobie wyrządza największą krzywdę. Po wojnie wpada w łapy UB, bestialsko torturowana przyznaje się do wszystkiego, co jej zarzucają. Zostaje oskarżona o zdradę i skazana na więzienie. 

   Powieść jest swoistym hołdem, złożonym młodym, zapomnianym, wyklętym, pogardzanym dziewczynom, które poświęciły wszystko dla dobra ojczyzny. Ich heroizm, przeżywane tragedie, odrzucenie, samotność, oskarżenie o zdradę przez powojenne władze. Przyszło im zapłacić niewyobrażalną cenę. 

   Przerażająco prawdziwa, oparta na prawdziwych wydarzeniach, trudna, bolesna, bardzo potrzebna. Nie da się przejść obok niej obojętnie, daje do myślenia, zostanie we mnie na zawsze. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Bardzo, bardzo polecam.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response