Autorka: Renata Czarnecka

Cykl: „Trylogia andegaweńska” (tom 2)
Wydawnictwo: Książnica
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 320
Data wydania: marzec 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Moje kolejne, bardzo udane spotkanie z autorką. Ponownie zostałam przeniesiona w przeszłość do czasów, w których żyli Piastowie i Andegawenowie. Drugi tom porywającej serii „Dylogia andegaweńska”, w której silne, niezłomne, odważne kobiety wychodzą z cienia swoich mężczyzn, a walka o władzę trwa w niezmiennie.
„Barwny fresk historyczny ukazujący walkę o władzę i miłość wśród Andegawenów.
Jest rok 1348, król Ludwik Węgierski, wywodzący się z rodu Andegawenów i Piastów, wraca po nieudanej wyprawie do Neapolu przeciwko królowej Joannie. Jego dwór jest w żałobie, zmarła jego żona Małgorzata. Król pogrąża się w rozpaczy, ale jego matka Elżbieta Łokietkówna planuje jego kolejny ożenek, aby zapewnić monarchii następcę. Niebawem na dwór przybywa Elżbieta Bośniaczka, która ma zostać żoną króla. Jednak ten ma inne plany, kieruje nim chęć zemsty. Wyrusza na Włochy, chce pojmać Joannę i poślubić jej siostrę Marię. Wojna między Budą a Neapolem trwa w najlepsze i nic nie wskazuje na jej szybki koniec.
„Śmierć jest jak relikwia, jest święta, nie można jej dotknąć, można jedynie poczuć jej woń i on ja poczuł”.

Wielowarstwowa, wielowątkowa, opowieść, która całkowicie przykuła moją uwagę, im bardziej zagłębiałam się w fascynujący świat stworzony przez autorkę, tym trudniej było mi, choć na chwilę ją odłożyć. Pani Renata pisze piękną polszczyzną, język, jakim operuje, jest bardzo bogaty, płynny, plastyczny. Autorka oprócz ogromnej wiedzy historycznej posiada też niesamowitą wyobraźnię. Nakreśla nam sytuacje i wydarzenia bardzo realnie i wyraźnie. Specyficzny język nawiązujący do tamtych czasów, bardzo mi się podobał. Ciekawie wykreowani bohaterowie, często miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzam ich kręte życiowe ścieżki. Skomplikowane i charakterne osobowości. Ludzie żądni władzy, przywilejów, pełni chciwości i zazdrości.
Dwa europejskie dwory w Budzie i Neapolu, mające wspólnych przodków, ukazane ich losy, które nieustanie się przeplatają. Są pełne kontrastów i podobieństw jednocześnie. Konflikt pomiędzy Ludwikiem Węgierskim a Joanną Andegaweńską nie ustaje. Autorka niesamowicie lekko i wyraźnie oddaje ducha tamtych czasów. Dostajemy pełną zawirowań, pokomplikowanych i trudnych relacji międzyludzkich fikcję literacką z umiejętnie połączoną prawdą historyczną. Emocje, aż buzują. Świat wielkiej polityki, aranżowane małżeństwa zawierane dla wzmocnienia sojuszów, dworskie intrygi, życie na zamku, piękne stroje, przepych, zwyczaje, polowania, alkowa. Miłość, zdrada, tajemnice, władza, ambicje, spiski nikt nie może czuć się bezpiecznie. Pobożność, wręcz ascetyzm, a obok rozpusta, wyrachowane, brak litości. Trudna rola kobiet całkowicie zależnych od woli mężczyzn. Ich ogromna siła, mądrość, odwaga, spryt, czasami przebiegłość i wyrachowanie.
Piękna powieść! Prawda historyczna idealnie współgra z fikcją literacką. Była to pełna niespodzianek, kusząca wędrówka do czasów odległych, trudnych i pięknych zarazem. Lekko, przejrzyście, klimatycznie, wciągająco i emocjonalnie. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Książnica. Na końcu książki umieszczone zostało drzewo genealogiczne, bardzo ułatwia rozeznanie się w koligacjach rodzinnych. Serdecznie polecam.





