Unikalny tekst

„Księgi wojny i miłości. Wanda”

Spread the love

Autorka: Joanna Hempel

Cykl: „Księgi wojny i miłości” (tom – 1)

Tłumaczenie: Ewa Morycińska-Dzius

Wydawnictwo Znak

Gatunek: powieść historyczna

Liczba stron: 576

Data wydania: czerwiec 2022 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Piękna, zaskakująca, fenomenalna historia, od której w żaden sposób nie mogłam się oderwać. Prawda historyczna idealnie miesza się z obyczajowością. Pierwszy z tom rodzinnej sagi, która jest opowieścią o przodkach Autorki. Jak ja lubię takie opowieści!

     „Życia nie da się zatrzymać…”

Przenosimy się w czasie jest rok 1913, zabór rosyjski, niewielka litewska wieś – Wodżgir, poznajemy Wandę Dowoynę i jej bliskich. Wanda jest arystokratką, spokojną, wrażliwą dziewczyną o szczerym i dobrym sercu. Jej siostra Bronia właśnie wyszła za mąż, a ona sama stojąc u progu dorosłości marzy o miłości. Wybuch wojny całkowicie burzy spokojny, bezpieczny świat. Nic już nigdy nie będzie takie samo. Całe dotychczasowe życie, przepiękny dom, rodzinne szczęście zostaje jej odebrane. Majątek przejmuje armia rosyjska, a ona podejmuje decyzję o wyjeździe do Petersburga. Od jakiegoś czasu Wanda miewa sny o tajemniczym mężczyźnie, ma dziwne przeczucie, że o miłości swego życia. Już wkrótce ogarnięty rewolucją Petersburg staje się niebezpiecznym miejscem. Czy w tym wszystkim Wanda odnajdzie swoją miłość? Czy rozdzielona na długie lata rodzina, przetrwała wojenną zawieruchę i dane jej będzie ponownie być razem?

    „Wandeczko, masz polskie korzenie po matce i litewskie po mnie, jesteś więc hybrydą. A tacy mają szerszy horyzont, widzą więcej… W tym tkwi nasza siła, ale i nasze lęki.”

Cóż to była za niesamowita, zaskakująca, emocjonująca lektura! Jest to dość spory grubasek – ponad 550 stron, który spowodował, że świat realny przestał istnieć. Wielowątkowa, a przy tym bardzo spójna opowieść, szeroka, wnikliwa perspektywa. Akcja toczy się swoim rytmem, ukazuje lata 1913 -1918, nieustannie zaskakuje i wywołuje ogromne emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona, jest bardzo szczerze, realnie, całość dokładnie przemyślana i dopracowana w każdym szczególe. Styl Autorki jest bardzo płynny, plastyczny, obrazowy, a przy tym lekki, naturalny, powodował ogromną przyjemność z czytania. Pani Joanna pisze z pasją i ogromną energią, czuć zaangażowanie i ogromną wiedzę historyczną. To było niesamowite i mocne! Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie. Skomplikowane, autentyczne osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele sprzecznych emocji. Nie wszystkich polubiłam, nie dało się. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Mamy postacie fikcyjne, jak i te dobrze nam znane z historii, między innymi postać Józefa Piłsudskiego. Narracja toczy się z kilku perspektyw co daje nam szersze spojrzenie na rozwój wydarzeń. Głos dostają różni ludzie, ci zaliczani do arystokracji i zwykli służący. Wandę polubiłam od razu, z przyjemnością mogłabym się z nią zaprzyjaźnić. Ma w sobie ogromną wrażliwość, dobroć, troszczy się o bliskich, jest silną, inteligentną z poczuciem humoru młoda kobietą.

Początek XX wieku to bardzo niespokojny, burzliwy czas, ale i ogromna nadzieja dla Polski na odzyskanie niepodległości. Kwestie polityczne, trudy wojenne, front wschodni, głód, walki bratobójcze, ludzkie dramaty, pożary i zgliszcza. Realnie oddane nastroje społeczne, trudne relacje między Polakami, Litwinami, Rosjanami, Żydami. Na tym tle Autorka daje nam życie zwykłych ludzi, ich codzienność, troski, radości, chwile pełne szczęścia i rozpaczy, miłosne uniesienia, silne uczucia. W obliczu krzywdy, wojennego okrucieństwa wychodzi z ludzi ich prawdziwe oblicze. Prawda historyczna idealnie miesza się z fikcją literacką. Wątek romansowy nie jest płytki, banalny, to trudna, wyjątkowa historia miłosna. Autorka oparła swą opowieść na prawdziwych wydarzeniach z życia swoich dziadków, Wandy i Jerzego.

Ta powieść jest genialna! Od pierwszych stron chwyta za serce, zostanie tam na dłużej. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Pełna kontrastów i skrajnych emocji, poruszająca, mądra, klimatyczna, napisana z rozmachem i empatią opowieść. Z ogromną niecierpliwością czekam na kontynuację. Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak. Była to niesamowita, niełatwa, a zarazem piękna przygoda, której całkowicie dałam się porwać. Z całego serca polecam, czytajcie!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response