Unikalny tekst

„Latarnik”

Spread the love

Autorka: Aleksandra Rak

Cykl: „Szept anioła” (tom 1)

Wydawnictwo FLOW

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 384

Data wydania: styczeń  2023 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

   Kolejne spotkanie z Autorką i ponownie jestem zachwycona. Poruszająca, mądra, pięknie napisana życiowa opowieść, od której nie mogłam się oderwać.

         „Czasem słowa są całkowicie zbędne. Czasami trzeba po prostu być”.

   Oliwia po śmierci matki porzuca całe swoje dotychczasowe życie i wyjeżdża do nadmorskiej, urokliwej miejscowości Płotki. Jej narzeczony Piotr nie potrafi się z tym pogodzić, ciągle ma nadzieję na jej rychły powrót. Dziewczyna szybko się odnajduje w małomiasteczkowej społeczności, z każdym znajduje wspólny język, potrafi słuchać z uwagą i zainteresowaniem, ma w sobie przyciągający spokój. Dla większości staje się ucieleśnionym aniołem. Bogusia po wypadku samochodowym porusza się na wózku. Musiała zrezygnować ze swoich zawodowych planów, jej bliscy mają nieustannie do siebie o coś pretensje, nie potrafią ze sobą szczerze rozmawiać. Eleonora, starsza kobieta, jest bardzo samotna. Lucyna pracuje jako sekretarka wójta, uwielbia plotkować. Młodziutka Sonia jest córką miejscowego pijaka, nie potrafi, nie umie zacząć żyć po swojemu. Pojawienie się w miasteczku Oliwi wnosi w życie mieszkańców pewne zmiany, a ona sama chce odkryć rodzinną tajemnicę z przeszłości. Tajemnicę, którą jej matka zostawiła w ostatnim liście. Czy jej się uda? A może odkryje coś więcej… siebie samą?

   „Czasem na naszej drodze stają ludzie, którzy niczym anioły niosą pomoc. Trzeba tylko usłyszeć ich szept…”

   Nie jest to łatwa historia… Jej akcja toczy się swoim rytmem, fabuła ciekawie utkana, dotyka pokomplikowanych relacji międzyludzkich i ukazuje tajemnice z przeszłości, które mają wpływ na teraźniejszość. Piękny, barwny, naturalny, wrażliwy styl, robi bardzo pozytywne wrażenie. Czytanie od początku do końca było przyjemnością. Z ogromną wnikliwością i realizmem Pani Aleksandra ukazuje wewnętrzne rozterki, zmagania, porywy serca, z jakimi zmagają się na co dzień nasi bohaterowie. A ci rewelacyjnie ukazani, to zwykli ludzie, jakich spotykamy na co dzień, pełni wad i zalet, pokomplikowane, złożone, wielowymiarowe osobowości. Do większości z nich poczułam sporą sympatię. Narracja toczy się z wielu perspektyw, daje nam to szersze, wnikliwsze spojrzenie na rozwój wydarzeń.

   Autorka czaruje słowem. Klimatyczna opowieść, przepełniona nostalgią, smutkiem, pełna mądrych spostrzeżeń dotyczących zwykłego życia. Małomiasteczkowa, specyficzna społeczność, nierozwiązane sprawy z przeszłości, konflikty na tym tle. Stopniowo odkrywane tajemnice rodzinne, uwierające niedomówienia, zadawnione żale, nieodpokutowane winy, bolące straty. Nieukojone tęsknoty, gorycz, której kropla, po kropli drąży, niepokoi, nie daje spokoju. Przemoc domowa, ogromne poczucie osamotnienia, niepełnosprawność.  Nadzieja, która tli się nieśmiało, z obawą, jakby podszyta lękiem o lepsze jutro. Emocjonalne doznania ogromne!

   Dająca ukojenie i wyciszenie wyraźnie odczuwalność bliskość morza, kojący szum fal, przepiękne widoki nadmorskiego krajobrazu. Intrygująca, mająca w sobie niewypowiedziane, ukryte sekrety legenda. Czy anioły istnieją naprawdę?

   Klimatyczna, bardzo życiowa, dojrzała, nieprzeciętna, niosąca nadzieję opowieść. Daje do myślenia, pozostawia po sobie ślad. Zakończenie, cóż… pozostawiło mnie w całkowitym zawieszeniu. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. I to przepiękne, dopracowane w najmniejszym detalu wydanie – niezmiennie cieszy oko. Za książkę dziękuję wydawnictwu Flow. Z całego serca polecam!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

4 komentarze

Leave a Response