Unikalny tekst

„Makowa spódnica. Kamień w wodę”

Spread the love

Autorka: Zofia Mąkosa

Wydawnictwo: Książnica

Gatunek: powieść historyczna

Liczba stron: 416

Data wydania: styczeń 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Moje kolejne spotkanie z twórczością Pani Zofii Mąkosy i kolejny raz jestem zachwycona. Całkowicie przepadłam w trudnym, niepokojącym świecie wykreowanym przez Autorkę.

   „Cokolwiek jest twoim piętnem, garb, brzydota, nieprawe pochodzenie, bieda, albo to, że czymś się różnisz od innych, zawsze znajdzie się ktoś, kto ci o tym przypomni, by samemu lepiej się poczuć, rzuci kamieniem albo nienawistnym słowem.”

Jest rok 1647 w niewielkiej polskiej wiosce na pograniczu Brandenburgii i Śląska żyją ludzie, których codzienność wypełniona jest ciężką pracą. Wiga miejscowa zielarka, niesie ludziom pomoc w różnych przypadłościach, często jest wzywana do porodów. Jej trudną codzienność, burzy zniknięcie córki Doroty, dziewczyny odważnej, ciągle poszukującej odpowiedzi na nurtujące ją pytania i rzucającej się w oczy czerwoną, wyzywającą spódnicą, którą nosi z dumą. Dorota przepadła jak kamień w wodę, zrozpaczona matka na próżno jej szuka. Co się z nią stało? Dorota zostawiła dwuletnią córkę Rozalię. Do wioski po tułaczym, wojennym życiu, przygarniając po drodze małego, porzuconego chłopca, przybywa Baltazar von Lest. Zostaje zarządcą majątku swojego kuzyna, u którego jako kucharka pracuje Agata.

     „Kobiety są przeznaczone do dźwigania ciężarów, a jeśli czasem umierają ze zmęczenia, to nic nie szkodzi, bo przecież po to są.”

Wielowątkowa, a przy tym bardzo spójna opowieść, szeroka, wnikliwa perspektywa. Akcja toczy się swoim rytmem, zaskakuje i wywołuje ogromne emocje. Fabuła dokładnie przemyślana i dopracowana w każdym szczególe. Styl autorki jest piękny, wręcz poetycki, płynny, plastyczny, naturalny, powodował ogromną przyjemność z czytania. Pani Zofia pisze z pasją i ogromną energią, czuć zaangażowanie i ogromną wiedzę historyczną. Jest bardzo klimatycznie i realnie. Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie z wnikliwością Autorka ukazuje ich lęki, obawy, zmagania z trudną codziennością, porywy serca, radości. Skomplikowane, rewelacyjnie wykreowane osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele sprzecznych emocji. To ludzie z różnych klas społecznych, każdy ma swoje tajemnice i bolesne życiowe doświadczenia. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Moje serce całkowicie skradła Wiga, to pracowita, boleśnie doświadczona przez życie kobieta, jej wewnętrzny spokój i życiowa mądrość robią ogromne, pozytywne wrażenie. Wiga nie ma lekko, kiedy jest potrzebna spieszy z pomocą, kiedy coś złego dzieje się w wiosce, to jej „złemu” spojrzeniu i czarom przypisywana jest wina. Kamienie często trafiają w jej przygarbione plecy.

W tamtych czasach kobiety były postrzegane jako te gorsze, nie miały prawa głosu, musiały być posłuszne i uległe. Te, które próbowały żyć po swojemu miały jeszcze gorzej, złośliwość i podłość ludzka nie miały granic. Wszelkie niepowodzenia, anomalia pogodowe, powodzie czy śmierć były przypisywane kobietom uznanym za czarownice, ich los często był przesądzony – były palone na stosach. Codzienność wyznaczana przez przemijające pory roku, ciężka praca, walka o przetrwanie. Wiara do Boga często wykorzystywana do własnych celów, a obok przesądy, zabobony, rzucane uroki. Krzywdzące ocenianie innych po pozorach, wszechobecna zawiść, zazdrość. Prawda historyczna idealnie miesza się z fikcją literacką. Z jednej wojny umęczeni ludzie jeszcze się nie podnieśli, a coraz głośniej mówi się o kolejnej. Przechodzące wojsko, grabi, plądruje, przywłaszcza żywność, pozostawia po sobie pustkę i strach o jutro. Ludzi nęka głód, choroby, kataklizmy. Piękno otaczającej przyrody, czerpanie z jej darów.

Genialna, poruszająca, melancholijna, klimatyczna opowieść! Przepiękna i niepokojąca podróż w czasie. Zmusza do refleksji i zadumy nad ulotnością losu, przemijaniem. Ukazuje, że wartości takie jak miłość, lojalność i oddanie pozostają bez zmian. A zła, okrutna, zawistna ludzka mentalność pomimo upływu lat pozostaje niezmienna. Samo życie. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Za książkę dziękuję wydawnictwu Książnica. Serdecznie polecam!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response