
Autorka: Małgorzata Lis
Wydawnictwo: eSPe
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 395
Data wydania: listopad 2021 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Ciepła, przyjemna, wciągająca opowieść, w której wiara, przeplata się z trudną codziennością i nieśmiało rodzącym się uczuciem.
„Wszyscy jesteśmy niepełnosprawni, tylko po niektórych to widać.”
Beata ma trzydzieści pięć lat, ma dwa tytuły magistra i wieloletnie doświadczenie w pracy bibliotekarza. Bardzo lubi swoją pracę, daje jej dużo satysfakcji. Mieszka z rodzicami, jest samotna, ma sporą nadwagę, która sprawia, że nie może uwolnić się od kompleksów. Postrzegana jest jako stara panna. Od zawsze oderwaniem od smutków i pocieszeniem jest dla niej czekolada. Niespodziewanie zostaje zwolniona z pracy – redukcja etatów. Podłamana, próbuje pogodzić się z nieciekawą sytuacją. Znaleziony i przyprowadzony przez tatę piesek staje się dla wszystkich ogromną radością. Beata coraz częściej wychodzi z nim na spacer. Wkrótce całą rodziną wyjeżdżają na zaplanowane od dawna wakacje nad morzem. Na jej drodze staje Rafał.
„Po raz pierwszy byłam tak zdesperowana, by dać życiu szansę.”
Akcja powieści toczy się swoim rytmem, niesie emocje i nadzieję. Fabuła ciekawie utkana, dotyka skomplikowanych relacji międzyludzkich, trudnych decyzji i ich konsekwencji. Autorka z dużą wnikliwością i empatią pokazuje wewnętrzne rozterki i zmagania, jakie dotykają naszych bohaterów. Pani Małgorzata ma bardzo przyjemny, lekki, barwny, płynny styl. Czuć szczerość i realizm opowiedzianej historii. Ciekawie ukazani bohaterowie, to zwykli ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności, pełni wad i zalet, przy tym bardzo realni, naturalni, swojscy. Narracja toczy się z perspektywy Beaty i Rafała, dokładnie widzimy z czym się zmagają, znamy ich rozterki i porywy serca. Widzimy ich wątpliwości, nadzieje, marzenia, to z czym na co dzień muszą się zmagać. Polubiłam oboje, Beata jest taką szarą myszką, jej codzienność to książki, nie ma zbyt wielu znajomych, od lat przyjaźni się z Ulą, kobiety są ze sobą bardzo zżyte. Nie lubi dotyku, krępuję ją to. Rafał to spokojny, cierpliwy, zaradny facet.
Relacja między naszymi bohaterami rozwija się powoli, natrafiają na liczne przeciwnością. Między nim jest za dużo niedopowiedzeń, kłamstwa, braku szczerych rozmów. Zaufanie wisi na włosku, tak łatwo je zniszczyć. Czy na takich fundamentach można zbudować trwały i szczęśliwy związek? Samotność, ogromna potrzeba kochania i bycia kochanym. Niepełnosprawne dziecko, ogromna miłość, poświęcenie, troska, piętrzące się problemy. Ciepłe, serdeczne więzi rodzinne, wzajemne zrozumienie i wsparcie. Wolontariat, który niesie radość i satysfakcję z niesienia pomocy. Nasza ignorancja i obojętność w stosunku do osób niepełnosprawnych. Wiara do Boga, zadawane pytania, żal i pretensje, które pozostają bez odpowiedzi.
Przyjemnie opowiedziana, wzruszająca, opowieść. Zmusza do refleksji, niesie nadzieję i przekaz. O różnych odcieniach miłości, trudnych decyzjach, chwil pełnych radości i smutku, wierze i zaufaniu do Boga. Za książkę dziękuję wydawnictwu eSPe. Bardzo polecam.







Wzruszenie, refleksja i przekaz, to wszystko, co lubię w książkach. Zapisuję sobie tytuł. 😊
Super, myślę, że spodoba się Tobie 🙂
Brzmi ciekawie…
I taka jest, polecam 🙂