Unikalny tekst

„Miłość w Zakopanem”

Spread the love

Autorka: Agnieszka Jeż

Wydawnictwo: Filia

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 352

Data wydania: październik 2022 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Kolejne bardzo udane spotkanie z twórczością Pani Agnieszki Jeż.

„… człowiek żyje jeden obok drugiego lata całe, nie wie o nim nic. Żyje między najbliższymi jak w ciemności. Zaledwie siebie zna – i źle siebie sądzi. Więc jak może sądzić innych?”

Warszawa, lata trzydzieste ubiegłego wieku. Jadwiga i Marian są małżeństwem z kilkunastoletnim stażem, mają dwoje dzieci, a trzecie ma niebawem pojawić się na świecie. Wydaje się, że tworzą szczęśliwą parę, że dobrze im się żyje. Niespodziewanie kobieta zostaje porzucona, mąż ucieka do Wiednia, pozostawiając ją z licznymi zobowiązaniami i dziećmi. Przez Jadwigę przechodzi cała paleta emocji, przychodzi płacz i… ulga. Postanawia razem z dziećmi wrócić do rodziców, do Sosnowca. Tutaj zachodzi w niej znacząca przemiana, nocami, w tajemnicy przed wszystkimi, studiuje księgi medyczne ojca, który jest lekarzem. Po narodzinach córeczki Miry postanawia wyrwać się z przytłaczających ją konwenansów i surowego nadzoru matki, udaje się do Zakopanego. Ma sporo szczęścia, trafia na życzliwe, dobre i mądre kobiety, które nie oceniają, a pomagają. Niebawem otwiera gabinet masaży leczniczych. Z czasem wspomnienia o mężu mocno się zacierają, a na jej drodze staje przystojny góral i młody dziennikarz.

   „Przyszłość była wciąż jak magma, zbyt odległa, zbyt niewiadoma. Za to teraźniejszość – to, co dziś, na wyciągnięcie ręki, bliskie, mogła opanować, tym mogła żyć. Tym powinna żyć”.

Czy Jadwiga zawalczy o siebie, o swoją przyszłość, z uśmiechem i pewnością siebie odważy się żyć po swojemu? Akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona niesie ogromne emocje, ukazuje czasy, które nie były przychylne kobietom. Styl Pani Agnieszki jest bardzo lekki, przyjemny, naturalny, barwny. Czytanie od początku do końca było przyjemnością. Autorka z łatwością i wyczuciem oddaje emocje, jakie targają naszymi bohaterami, widzimy ich rozterki, porywy serca, niepokój, obawy, strach. Jadwigę polubiłam od razu, zachodzi w niej stopniowa przemiana, staje się odważną, pewną siebie kobietą. To inteligentna, wrażliwa, spokojna, odpowiedzialna, pełna wewnętrznego ciepła, otwarta na drugiego człowieka osoba. Od zawsze fascynowała ją medycyna. Z całego serca jej kibicowałam, miałam nadzieję, że znajdzie to, czego szuka, że będzie szczęśliwa.

Z przyjemnością przeniosłam się w świat wykreowany przez pisarkę i bardzo dobrze mi tu było. Chyba nigdy wcześniej nie trafiłam w literaturze na poruszany przez nią – i to w tak rewelacyjny sposób – temat. Jadwidze, wraz z odejściem męża powinien zawalić się świat. Bo cóż w tamtych czasach znaczyła porzucona kobieta? Powinna odczuwać wstyd i najlepiej nie pokazywać się ludziom na oczy. Pani Agnieszka niesamowicie kreuje naszą bohaterką. Jadwiga nie chce być, tylko żoną i matką. Z odwagą, ale i niepokojem wprowadza zmiany, jest bardzo zaradna i pomysłowa. Postanawia wykorzystać swoją wiedzę medyczną i otwiera gabinet w którym oferuje profesjonalne masaże. Poznaje życie i to od podszewki, dosłownie – jej gadatliwi pacjenci obnażają przed nią swoje prawdziwe twarze, a ona z uwagą słucha. Skupia się na swoich odczuciach i szeptach intuicji. Kobiecość, intymność o których w tamtych czasach nie mówiono, było to swoiste tabu. Kobieta musiała wypełniać obowiązki małżeńskie, a mężczyzna miał potrzeby, które musiał zaspokajać.

Niepowtarzalne piękno i urok ówczesnego Zakopanego, razem z bohaterami wędrowałam i podziwiałam malownicze widoki. Ciekawe nawiązania do osób znanych nam z historii Witkacy, Makuszyński czy Nałkowska.

Rewelacyjna, nietuzinkowa, mądra opowieść, która całkowicie skradła moje serce. Prawda historyczna, idealnie współgra z fikcją literacką. Powieść daje do myślenia i wywołuje refleksje. Warto słuchać siebie, podążać za głosem serca, walczyć by w pełni móc być sobą. Miłość, która przychodzi dość niespodziewanie, niesie szczęście, spokój i ukojenie. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Serdecznie polecam!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

3 komentarze

Leave a Response