Unikalny tekst

„Miłość za zakrętem”

Spread the love

Autorka: Kinga Gąska

Wydawnictwo: Filia

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 384

Data wydania: luty 2022 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Jak ja lubię takie powieści obyczajowe! Nasycone mądrością, wnikliwością, emocjami.

    „Czasami zazdrościmy innym, a nie mamy pojęcia, jak naprawdę wygląda ich życie.”

Trzy kobiety: Jadwiga, Ewelina i Joanna połączył je mężczyzna, który w życiu każdej z nich wyrządził wiele zła. To syn, brat i były mąż, zmanipulowane i oszukane próbują odciąć się od tej toksycznej relacji i całkiem dobrze im to idzie.

Jadwiga dochodzi do siebie po chorobie, jej zniszczony ogród ponownie zaczyna być piękny. Próbuje zostawić za sobą przeszłość, a przyszłość postanawia wziąć we własne ręce. Ze spokojnej i cichej bibliotekarki przeistacza się w odważną blogerkę. Pokazuje, że dobro zawsze powraca, a na prawdziwą miłość zawsze jest czas. W jej życie wkracza Stefan. Ewelina zmienia się, nie jest już tą lekkomyślną trzpiotką, bardzo kocha swoją córeczkę Zuzię. Pracuje, ma pomysły, rozwija się, udziela się na Instagramie, na jej drodze staje pewien lekarz. Wszystko zaczyna się układać, niestety dochodzi do dramatycznego wydarzenia. Joanna zatraca się w pracy, trzyma ludzi na dystans, nieoczekiwanie znajdzie się w samym środku bardzo przykrych wydarzeń. Nowo poznany mężczyzna, czy jest tym za kogo się podaje?

    „Im mniej osób wtrąca się do cudzych spraw, tym lżej się człowiekowi żyje.”

Każda z nich zmaga się z trudną codziennością, każda ma za sobą bolesną przeszłość. Czy znajdą w końcu to czego szukają? Czy pisane jest im szczęście? Akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje, odczuwamy delikatne napięcie. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe przenosi nas w trudną codzienność naszych bohaterek. Z wnikliwością Pani Kinga ukazuje nam ich poplątane życiowe ścieżki. Autorka ma niesamowicie lekki, płynny, barwny styl, całość okraszona dobrym humoru i szczyptą wyważonej ironii. Czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością i niespodzianką. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, to ludzie jakich mijamy w naszej codzienności, z łatwością możemy się z nimi identyfikować. Jadwiga, Joanna i Ewelina bardzo różnią się między sobą, każda ma zupełnie inne życiowe doświadczenia, każda z nich chce być niezależna. Między nimi rodzi się swoista więź, oparta na zrozumieniu, akceptacji i wzajemnym wsparciu. Bardzo je polubiłam, czułam, że mogłabym się z nimi zaprzyjaźnić. Moje serce całkowicie skradła mała Zuzia, rezolutna, fajna dziewczynka. I piesek Lucky, tyle radości wnosi w życie naszych bohaterek.

    „Wiele zależy od nas samych. Od tego, jakie decyzje podejmujemy, jakimi ludźmi się otaczamy, na co w życiu pozwalamy.”

Różne oblicza miłości… Autorka porusza szereg ważnych i trudnych problemów, często obecnych w naszym życiu. Życie jest bardzo nieprzewidywalne, przytłaczające, boli i niesie rozgoryczenie. Ale są też dobre, szczęśliwe chwile, które cieszą, umacniają i dają siły do walki. Samotne, trudne rodzicielstwo, wyrzeczenia. Siła i wiara we własne możliwości, dążenie do spełnienia marzeń, samorealizacji. Bolesna przeszłość, którą trzeba zostawić za sobą, pogodzić się z nią. Zmiany, na które trzeba się otworzyć. Nie można brać odpowiedzialności za czyny innych, każdy ma własne życie. Bezinteresowna pomoc mocno pokrzywdzonym przez los kobietom, czasami tak niewiele potrzeba, aby nieść dobro.

Niebanalna, bardzo życiowa, mądra opowieść. O silnych kobietach, które napotykają na różne przeciwności losu. Całkowicie skradła moje serce, niesie nadzieję, motywuje do działania i pozwala uwierzyć we własne możliwości. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Czekam na kolejne książki Autorki, tę z całego serca polecam.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response