
Autorka: Sarah Hogle
Tłumaczenie: Magdalena Sommer
Wydawnictwo: Muza
Gatunek: literatura obyczajowa, komedia romantyczna
Liczba stron: 384
Data wydania: styczeń 2022 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Przyjemna komedia romantyczna, dobra zabawa, złośliwy humor, poplątane uczuciowe ścieżki.
„W miłości jak na wojnie wszystkie chwyty dozwolone.”
Naomi i Nicholas, patrząc z boku wydaje się, że tworzą udaną, wręcz idealną parę. Już niebawem ma odbyć się ich wystawne, dopracowane w każdym szczególe wesele. Pozory, pozory… Młodzi mają siebie po dziurki w nosie, nie znoszą się i nie szczędzą sobie złośliwości. Naomi wini narzeczonego, który ulega i jest posłuszny we wszystkim mamusi, a ją odsuwa na bok. Dziewczyna wie, że nie może odwołać ślubu, rezygnacja z wesela oznaczałaby pokrycie wszystkich kosztów uroczystości – a te nie należą do małych. Niebawem Naomi odkrywa, że nie tylko ona robi dobrą minę do złej gry, a myśl o wspólnej przyszłości zaczyna być oraz bardziej nieprzyjemna. Rozpoczynają perfidną grę, nie szczędzą sobie złośliwości, podstępem próbują wyprowadzić się z równowagi. Wszystkie chwyty stają się dozwolone. W tym wszystkim jest jeden plus, w końcu nie muszą ukrywać swojej prawdziwej twarzy, mogą być sobą. Dokąd ich to zaprowadzi?
„Droga do szczęśliwej przyszłości we dwoje rzadko bywa usłana różami…”

Z ciekawością i przyjemnością przeniosłam się do świata wykreowanego przez Autorkę. Rewelacyjnie się bawiłam, uśmiech często mi towarzyszył. Czytanie tej błyskotliwej komedii romantycznej od początku do końca było dobrą zabawą. Akcja powieści toczy się niespiesznie i niezmiennie intryguje. Fabuła ciekawie utkana, zaskakuje swoją przewrotnością i poczuciem humoru Autorki. Styl Pani Sarah jest bardzo przyjemny, płynny, lekki, naturalny, z łatwością oddaje uczucia, porywy serca, wewnętrzne rozterki jakie towarzyszą naszym bohaterom. A dzieje się, oj dzieje! Wyraźnie nakreślane osobowości naszych bohaterów, bywają irytujący, robią sobie na złość, dogryzają. Chwilami zachowują się jak dzieci. Nie od razu ich polubiłam, nie potrafiłam zrozumieć ich postępowania. Sympatia przyszła z czasem. I przyszła teściowa Naomi, która umiejętnie, wręcz maniakalnie utrudnia życie przyszłej synowej. Cóż za nieprzyjemna osoba.
Zabawna i jednocześnie przewrotna z ukrytym drugim dnem opowieść. Pod płaszczykiem złośliwego humoru ukryte prawdziwe emocje. Trudne decyzje i ich konsekwencje, dawanie drugiej szansy, brak odwagi, niedopowiedzenia. Relacja naszej pary oparta jest na kłamstwie, co nigdy nie jest dobre. W każdym związku potrzebne jest zaufanie, kompromisy, szczerość, a czasami poświęcenie. Czy nasza para będzie do tego zdolna?
Słodko – gorzka, zaskakująca, przyjemna komedia romantyczna. Intensywny powiew świeżości, idealna pozycja na poprawę humoru. Zakończenie bardzo mi się podobało. Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza. Bardzo, bardzo polecam.






Nie sięgam zazwyczaj po tego typu książki, ale na walentynki może być to dobry wybór.