
Autorka: Kia Abdullah
Tłumaczenie: Urszula Gardner
Wydawnictwo: Mova
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Liczba stron: 368
Data wydania: luty 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Zaskakujący, chwilami wstrząsający, pełen napięcia dramat.
„Na tym polega wartość posiadania własnej rodziny. Człowiek nigdy nie musi być sam”.
Pewnego dnia Leila odbiera telefon od swojego szwagra, w jego głosie wyraźnie słyszy panikę. Mężczyzna twierdzi, że mały Max, siostrzeniec Leily, od kilku godzin powinien być w żłobku. Jednak dziecka tam nie ma. Serce Leily zamiera, to ona właśnie dziś rana miała zawieść chłopca. Problemy w pracy tak mocno ogarnęły jej umysł, że zapomniała o dziecku. Gdy docierana parking, w pełni uzmysławia sobie, co zrobiła. Zostawiła chłopca w zamkniętym samochodzie, w upale na pewną śmierć…
„Poddanie się to też swojego rodzaju zwycięstwo. Pogodzenie się z tym, że nie można mieć wszystkiego”.

Czy można się, aż tak zapomnieć? Strata, jaką doświadcza ta rodzina, jest niewyobrażalna. Powieść zaskakuje zwrotami akcji i intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe podzielona jest na trzy części. Wszystkie jednakowo wciągają, pierwsza dotyka codzienności, szczegółów z życia Leili i samego śledztwa, druga to proces sądowy i trzecia – wydarzenia, jakie mają miejsce po procesie. Autorka ma lekkie, barwne, naturalne, pióro, z łatwością oddaje emocje, jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci wyraźnie ukazani, ich osobowości, psychologiczna analiza zachowań. Emocje, jakich doświadczają, jakie stają się ich udziałem, są wręcz namacalne. Ich motywacje i sekrety.
Powieść całkowicie mnie porwała, od samego początku wyraźnie czujemy delikatny dreszczyk niepewności, napięcia, który w miarę czytania wzrasta. Fatalne, dramatyczne w skutkach zapomnienie. Autorka umiejętnie wodzi nas za nos, zaskakuje i niepokoi. To, co wydawało się oczywiste, wcale takie nie jest. Pokomplikowane relacje rodzinne, na jaw wychodzą głęboko ukryte tajemnice z przeszłości. Pozornie zgodna, miła rodzina, a w swoich sercach noszą głęboko ukryte urazy, zazdrość, prawdę. W wyrafinowany sposób manipulują sobą nawzajem, pęknięcia stają się coraz większe. Sala sądowa, relacje świadków, obrońca, oskarżyciel podsycają nerwowość, wzniecają duszną, niepokojącą atmosferę. Wierzymy w to, co chcemy, a jaka jest prawda?
Relacyjny, trudny, chwilami przytłaczający thriller, dramat rodzinny, tornado emocji, czegoś takiego kompletnie się nie podziewałam. I to zakończenie…uch! Za książkę dziękuję wydawnictwu NOVA. Serdecznie polecam, dawno już nie czytałam czegoś tak dobrego!





