Unikalny tekst

“Niepokorne”

Spread the love

Autorka: Sylwia Markiewicz

Wydawnictwo: Pascal

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 368

Data wydania: styczeń 2025 r.

   Porwała mnie ta życiowa, emocjonalna, chwilami trudna opowieść. Moje kolejne bardzo udane spotkanie z twórczością Autorki. Książka o kobietach i dla kobiet.

        “Umysł ludzki czasami kipi od nienawiści, zazdrości, złych myśli, bo jest ułomny i może nad nim zapanować tylko silna osobowość”.

   Aneta jest pracującą mamą trojga małych dzieci, często ma wrażenie, że mąż jest jej czwartym dzieckiem. Żyje w ciągłym biegu, ostatnio z niczym nie może zdążyć. Jak co roku ma przygotować noworoczny rodzinny obiad dla ponad dwudziestu osób. Bliska zasłaniana, zostawia list i ucieka, ma zamiar schronić się u siostry. Milena tuż przed sylwestrem odwiozła synka do rodziców. Podejmuje decyzję o rozstaniu się partnerem, który jest impulsywny, władczy, na każdym kroku ją tłamsi i krytykuje. Kobieta ma dość życia w toksycznej relacji. Justyna ciężko pracuje by utrzymać siebie, siostrę i staczających się rodziców, dla których liczy się tylko alkohol. Jednak pieniędzy ciągle brakuje, zdesperowana robi coś czego nie powinna. Losy tych kobiet w pewnym momencie, dość nieoczekiwanie się przecinają. Zawiązuje się między nimi nić sympatii, która z czasem przeradza się w przyjaźń. 

           “Nie mogła obarczać rodziny swoimi lękami, złością, frustracją, ogromnym żalem do świata, że na nic nie miała czasu, że nie mogła sobie z niczym poradzić…”

   Wielowymiarowa, wnikliwa perspektywa, ukazująca psychologiczne studium ludzkich zachowań. Akcja powieści toczy się swoim rytmem i wzbudza skrajne emocje. Fabuła dopracowana w każdym szczególe, ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie i trudną codzienność. Autorka pisze lekko, płynnie, barwnie, z wyczuciem oddaje drgania serca, wewnętrzne rozterki, zmagania, jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci wiarygodnie ukazani, to ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności. Są niepodważalnym atutem powieści, nie wszystkich polubiłam, nie dało się. Narracja toczy się z kilku perspektyw, co daje nam szersze, wnikliwsze spojrzenie na rozwój wydarzeń. Aneta, Milena i Justyna polubiłam je, stały mi się bliskie, doskonale rozumiałam motywy ich postępowania. 

   Wydawać by się mogło, że to lekka powieść obyczajowa, o której się szybko zapomni. Nic bardziej mylnego. Jest wnikliwie, empatycznie, chwilami dosadnie, bez oceniania kogokolwiek. Cały czas miałam wrażenie, że razem z bohaterkami przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Z powieści wybrzmiewają trudne, złożone ludzkie problemy. Skomplikowane relacje rodzinne, różne odcienie miłości, stres, życie w ciągłym napięciu, brak wsparcia bliskich, rezygnacja z własnych planów, poświęcenie. Toksyczna relacja, wymagania, ciągła krytyka, narastająca agresja. Poszukiwanie siebie, walka o siebie, siła jaka drzemie w kobietach. Piękno prawdziwej przyjaźni. Odwieczne oczekiwania stawiane kobietom, presja otoczenia, wymagania. Bohaterki bardzo różnią się od siebie, mają inne plany, marzenia oczekiwania od życia, połączyło jej jedno, chciały być szczęśliwe. Czy im się uda?Pięknie to wyszło!

   Przez powieść się płynie, a emocje buzują! Poruszająca, nasycona mądrością, bardzo realna, słodko-gorzka opowieść. Daje do myślenia i niesie nadzieję. Czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością. Zakończenie… uch, nie mogło być innego, iskierka nadziei wyraźnie świeci. Za książkę dziękuję wydawnictwu Pascal. Serdecznie polecam!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response