„Niewinne serca” Katarina Widholm – wciagajaca, piękna i subtelna powieść obyczajowa. Pełna emocji, życiowych wyborów i kobiet, które mimo przeciwności próbują odnaleźć własne miejsce w świecie.

Fascynująca, piękna, subtelna historia, od której w żaden sposób nie mogłam się oderwać. Jak ja lubię takie opowieści! Pierwszy tom cyklu “Saga o Betty” przenosi nas do Sztokholmu lat trzydziestych, ukazując losy kobiet, które z odwagą próbowały odnaleźć swoją drogę i własne miejsce w świecie.
“W życiu trzeba się na coś zdecydować … Wyznaczyć sobie jakiś cel”.
Rok 1937. Betty, ambitna i silna dziewczyna od zawsze lubiła czytać książki. Marzy o tym, by poznawać świat i zdobywać wiedzę, jednak ówczesne czasy wykluczają taką możliwość. Wyjeżdża do Sztokholmu, gdzie podejmuje pracę jako służąca w domu zamożnego doktora. Jej codzienność jest trudna, wypełniona ciężką pracą i wysłuchiwaniem uszczypliwych uwag ze strony pani domu. Betty znajduje oparcie w drugiej pomocy domowej – Violi. Z kolei znajomość z przystojnym wykładowcą Martinem Fischerem otwiera przed nią zupełnie inny świat: pełen rozmów, wiedzy, nowych marzeń i rodzącego się uczucia. Z biegiem czasu dziewczyna zaczyna rozumieć, że życie nie jest proste ani jednoznaczne, a każdy człowiek skrywa własne sekrety.
Nie jest to łatwa opowieść… Wielowymiarowa, wnikliwa perspektywa, ukazująca ludzkie zachowania w trudnych warunkach. Akcja toczy się swoim rytmem, zaskakuje i wywołuje ogromne emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona, przenosi nas do tętniącego życiem Sztokholmu, tuż przed wybuchem II wojny światowej. Ukazuje pokomplikowane relacje międzyludzkie i przeżywane dramaty. Styl Katariny Widholm jest bardzo płynny, plastyczny, obrazowy, a przy tym lekki, powodował ogromną przyjemność z czytania. Czuć wiedzę historyczną. Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie. Skomplikowane, autentyczne, rewelacyjnie wykreowane osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele sprzecznych emocji. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Betty skradła moje serce od razu, to silna, odważna, mądra i jednocześnie krucha młoda kobieta.

Powieść “Niewinne serca” rozwija się spokojnie, ale wcale nie jest przez to mniej wciągająca. Wręcz przeciwnie – autorka potrafi tak prowadzić opowieść, że trudno się od niej oderwać. Następujące po sobie wydarzenia, choć pozornie zwyczajne, sprawiają, że płynie się przez tę książkę razem z Betty, przeżywając jej radości, rozczarowania i trudne chwile. Betty wydaje się rozsądną, dobrą dziewczyną, ale brak doświadczenia i młodzieńcza naiwność sprawiają, że niektóre decyzje pociągają za sobą poważne skutki. Na naszych oczach Betty powoli dorasta, uczy się życia i oddaje serce mężczyźnie, który – przynajmniej w oczach innych – wydaje się zupełnie nieodpowiedni. Ta decyzja przynosi konsekwencje, z którymi musi się zmierzyć. I choć można powiedzieć, że los bywa dla niej łaskawy, cena, jaką przychodzi jej zapłacić, jest naprawdę wysoka.
Atutem powieści jest wiarygodne oddanie realiów tamtych czasów – zarówno historycznych, jak i społecznych. Szczególnie mocno wybrzmiewa tu obraz życia służby w Sztokholmie w latach 30. XX wieku: codzienna, ciężka praca, nierówne traktowanie czy niestosowne zachowania pracodawców. W tle pojawiają się także coraz wyraźniejsze echa nadchodzącej wojny, widmo nazizmu i prześladowania Żydów.
Była to niesamowita, niełatwa, a zarazem piękna przygoda, której całkowicie dałam się porwać. Z niecierpliwością czekam na kolejne części. Za książkę dziękuję wydawnictwu Luna. Bardzo polecam.
„Niewinne serca”
Autorka: Katarina Widholm
Cykl: “Saga o Betty” (tom-1)
Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska
Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 288
Data wydania: luty 2026 r.




