
Autorka: Anna Stryjewska
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 368
Data wydania: październik 2024 r.
Poruszająca, trudna, przepełniona emocjami opowieść. Ludzkie pokomplikowane losy w całej okazałości.
“Każdy ma prawo do wyboru i każdy jest kowalem własnego losu”.
Małgorzata Skupińska jest nauczycielką z długoletnim stażem, przed paroma laty została wdawą, a cóka wyjechałą z rodzinnego miasta. Tę wigilię kobiety mają spędzić razem. Pięknie zastawiony stół, choinka, pachnące potrawy i nagle dzwoni córka z informacją, że nie da rady przyjechać na święta. W Warszawie zatrzymały ją ważne sprawy. Małgorzata nie dowierza, no bo jak, to przecież wigilia, którą od dawna planowały spędzić razem. Wtedy zaczyna dzwonić dzwonek, Małgorzata pełna nadziei, że to córka otwiera drzwi, a tam stoi obca, dość dziwnie ubrana, elegancka kobieta, przedstawia sie jako Regina Majer. Małgorzata zaprasza do stołu niespodziewanego gościa, a ta zaczyna snuć swoją przejmującą opowieść.
“Życie mija bezpowrotnie, fundując nam dobre i złe chwile, ale to, co po nas pozostaje, to nie tylko rzeczy, które nagromadziliśmy. Jest jeszcze pamięć. Ona nie umiera nigdy”.

Piękna historia od której trudno się oderwać. Wielowątkowa akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje, przenosi nas do Łodzi. Mamy dwie ramy czasowe, teraźniejszość i przeszłość, czasy XX lecia międzywojennego. Fabuła ciekawie utkana, dopracowana w każdym szczególe, ukazuje ludzkie pokomplikowane ludzkie losy, niesie spore, sprzeczne emocje. Pani Anna pięknie pisze, przez książkę się płynie. Z łatwością, szczerością i realizmem oddaje realia tamtych, dawno minionych czasów. Wyraźnie nakreślone osobowości bohaterów, to zwykli ludzie, charakterni, silni, dumni i słabi tchórze. Do Reginy od razu poczułam ogromną sympatię, jej dobroć, łagodność, spokój, chęć niesienia pomocy. Zżyłam się z nią z całego serca jej kibicowałam, miałam nadzieję, że znajdzie w życiu to, czego szuka. Niestety…
Przenosimy się do przedwojennej Łodzi, wyraźnie czujemy atmosferę i klimat ówczesnych czasów. Przepaść między bogatymi, a biednymi, codzienność pełna kontrastów, walki o przetrwanie, a obok próżność, wzgarda dla biednych, brudnych, głodnych. Wszechobecne konwenanse, narzucone normy, aranżowane małżeństwa, brak miłości. Oczekiwania, stwarzane pozory, wymuszone zachowania, bo co inni powiedzą. Czasy by utalentowanego człowieka wynieść na salony, pokazać jego geniusz, a potem w jednej chwili zniszczyć, upokorzyć, pozbyć się. Wszechobecna męska dominacja, zależność kobiet. Miłość, która przychodzi niespodziewanie, jest zakazana, czy ma szansę na spełnienie? Cienka granica między miłością, a nienawiścią.
Przejmująca, klimatyczna, bardzo emocjonalna opowieść o przewrotności losu i walce o przetrwanie. Daje do myślenia, trudno przejść obok niej obojętnie. Za książkę dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska. Serdecznie polecam!





