
Autorka: Nina Majewska-Brown
Wydawnictwo: Świat Książki
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 430
Data wydania: wrzesień 2022 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Piękna, poruszająca, bolesna opowieść. Trudno ubrać emocje w słowa… Opowiedziana historia oparta jest na faktach.
„Bo w domach tych, którzy nie znają losu swoich bliskich, mieszka nadzieja. Ona jedyna nigdy nie gaśnie.”
1 września 1941 roku w niemieckim mundurze z pistoletem w kieszeni i na rowerze ucieka z Auschwitz Jan Nowaczek. Trafia do Franciszki i Wawrzyńca Kuligów, ci pomimo realnego niebezpieczeństwa pomagają zbiegowi. Po kilku miesiącach ktoś puka do ich drzwi, ich zdziwienie, wręcz niedowierzanie są ogromne. Przed nimi w asyście esesmanów stoi Nowaczek, człowiek, dla którego narażali własne życie. Los Kuligów wydaje się być przesądzony. Franciszka, która jest w dziewiątym miesiącu ciąży, jej siostra i kilka innych osób trafiają do obozu. Zrozpaczony Wawrzyniec podejmuje najtrudniejszą decyzję w swoim życiu. Proponuje swoje życie, za życie żony.

Literatura wojenno – obozowa to gatunek, po który sięgam dość często. Powieść niezwykle mnie poruszyła i wywołała ogromne, skrajne emocje. Autorka daje nam porywającą, trudną powieść obyczajową która z wyczuciem i empatią oparła została na prawdziwych wydarzeniach. Jej akcja toczy się swoim rytmem i wzbudza niepokój. Fabuła ciekawie poprowadzona, obejmuje lata II wojny światowej. Styl Autorki lekki, płynny, naturalny, czuć szczerość, realizm i ogromną wiedzę historyczną. Nic tu nie jest pozostawiane przypadkowi, wszystko ze sobą współgra, tworząc całość, od której trudno się. Autentycznie, naturalnie ukazani bohaterowie, to zwykli ludzie, dobre i złe charaktery, odważne osobowości i ich przeciwieństwa. Wartości moralne, którymi się kierowali.
Ludzie, którym przyszło żyć w strasznych czasach. Ogromne, niewyobrażalne cierpienie, wyrzeczenia, poświecenie. Franciszka przez to, że okazała dobre serce, zachowała się po ludzku, trafia od obozu. Tam oprawcy nie patrzą na jej stan – dziewiąty miesiąc ciąży – podczas przesłuchania jest bita i torturowana. Jej mąż nie może znieść tego przez co przechodzi jego ukochana, oddaje się w ręce gestapo na pewną śmierć. Jestem pełna podziwu dla tego człowieka, jego odwagi, szacunku, determinacji, ogromnej, bezwarunkowej miłości.
Pani Nina podczas pisania czerpała z licznych relacji z Państwowego Archiwum Auschwitz-Birkenau i wielu konsultacji historycznych. Liczne zdjęcia i fragmenty zachowanych dokumentów, zdecydowanie podnoszą walory książki. Podczas czytania nasuwają się liczne, trudne pytania. Jak ja bym się zachowała będąc w podobnej sytuacji? Obym nigdy nie musiała się przekonać.
Tragiczna, chwytająca za serce, sprawiająca wewnętrzny ból, trudna opowieść. W zupełnej ciszy przerzucałam kolejne strony i chłonęłam każde słowo przelane na papier przez Autorkę. Trudno przejść obok obojętnie, zostawia trwały ślad. Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl, za co bardzo dziękuję. Bardzo polecam.






Książkę już mam. Będę czytać.
Literatura wojenno-obozowa wciąż jest ważna i potrzebna. Też często po nią sięgam.