Unikalny tekst

“Paradoks kłamcy”

Spread the love

Autor: Michał Kuzborski

Wydawnictwo  Black Turtle

Gatunek: kryminał, sensacja, thriller

Liczba stron: 319

Data wydania: 18.12.2019 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Bardzo udany i zaskakujący debiut. Powiało świeżością i oryginalnością. Wciąga od pierwszej strony, a kłamstwo zatacza coraz to większe kręgi.

     “Mecenas Żabota miał pieniądze, jaja, wyczucie stylu i duży dystans do jakichkolwiek zasad”.

Aby utrzymać się u steru i dobrze zarządzać własnym interesem, wartym ogromne pieniądze, trzeba być silnym, odważnym, bezkompromisowym, często bezwzględnym i otwartym na różne działania człowiekiem. Nie zawsze wszystko jest prawdziwe, często balansuje na granicy prawa. Jest to bój o być, albo nie być, niejednokrotnie stawką jest życie. Pewna spółka planuje wejść na giełdę, nie będzie to łatwe. Francuski inwestor próbuje ich przejąć. Mają wrogów, którzy skutecznie próbują podkopać ich wiarygodność. Lokalne władze patrzą na nich nieprzychylnym okiem, mają swoje ukryte cele. Mecenas Żabota jest bardzo skuteczny i bezwzględny w swych działaniach. W duecie z S. który idealnie nadaje się do zadań specjalnych, tworzą parę wyrafinowanych kłamców i speców od „brudnej roboty”. Niepozorne, podobne do innych zlecenie wydaje się proste do wykonania. Nic bardziej mylnego będzie brutalnie, śmiertelnie niebezpiecznie, ostro, nieprzyjemnie. Wszystkie chwyty dozwolone.

Akcja toczy się bardzo szybko i nieustannie zaskakuje nowymi wydarzeniami. Fabuła rewelacyjnie skonstruowana. Kłamstwo goni kłamstwo! Styl autora jest bardzo lekki i płynny, czytanie było ogromną przyjemnością. Niewymuszenie, niebanalnie z humorem – często wybuchałam głośnym śmiechem – ironicznie i sarkastycznie. Wyobraźnia autora bardzo pozytywnie zaskakuje 🙂 Na duży plus zasługują bardzo dobre dialogi, cięte riposty. Wulgarny język idealnie wtopiony w całość. Narracja prowadzona jest przez kilku bohaterów. Doskonale widzimy ich spojrzenie na rozgrywane się wydarzenia. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie. Skrajnie różne osobowości, złożone charaktery. Główny bohater zajmuje się zawodowo kłamstwem. Jest w tym rewelacyjny i wiarygodny. Samotny krętacz, który w całości oddaje się swojej pracy. Pomimo tego wszystkiego poczułam do niego ogromną, zaskakującą sympatię. Jest z niego kawał wrażliwego, inteligentnego kłamcy i drania. Zna się na swojej pracy, robi to z pasją i jest przy tym bardzo skuteczny.

Autor ukazuje w całej okazałości zależności, jakie panują w wielkim świecie biznesu. Niebezpieczny, bezwzględny świat, pełen przemocy i brutalności. Liczy się kasa i władza. Szantaż, donosicielstwo, buntowanie załogi, blokowanie przepływu gotówki. Manipulacje, oskarżenia, tuszowanie prawdy. Dozwolone są wszystkie metody, najważniejszy jest sukces, reszta jest mało istotna. A, że po drodze coś nie wypali, ktoś zostanie pobity, straci życie… Zamiecie się to pod dywan, na cacy. Prywatne życie S. jego problemy z ojcem, tęsknota za matką, przyjaźń z bratem, była narzeczona. Zdrada, zemsta, zakłamanie. Gangsterzy, seks, ciemne interesy i lejący się alkohol. Nic tu nie jest oczywiste, ani proste. Dzieje się, oj dzieje!

Intrygujące połączenie powieści obyczajowej, kryminału i sensacji. Błyskotliwa, mocna, przykuwająca uwagę. Ta historia jest tak nieprawdopodobna, że mogłaby się wydarzyć naprawdę. Bawiłam się rewelacyjnie, nie ma mowy o nudzie! Za książkę bardzo dziękuję autorowi, a mecenasowi Żabocie za intrygujące polecenie 🙂 Czekam na drugą część. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response