Unikalny tekst

„Pokochaj albo zniszcz”

Spread the love

Autorka: Weronika Ancerowicz

Cykl: „Pod przykrywką” (tom 2)

Wydawnictwo: NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 344

Data wydania: sierpień 2022 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Rewelacyjna kontynuacja drugi tom cyklu: „Pod przykrywką”. Powieść – romans mafijny, całkowicie wciąga, niesie ogromne emocje i trzyma w niepewności od samego końca.

    „Czasem największe potwory nie skrywają się pod łóżkiem, tylko mieszkają w nas.”

Ponownie z przyjemnością zanurzyłam się w świecie stworzonym przez Autorkę i całkowicie przepadłam. Główna bohaterka, dobrze nam znana z pierwszej części – Isabelle – nigdy nie miała w życiu łatwo. Mijają lata od ostatnich wydarzeń, a ona wciąż zmaga się z przeszłością, demony nie śpią, dzięki alkoholowi, uciszają się tylko na chwilę. Alessandro Salvatore, przed laty okazał się złym wyborem, kobieta dała sobie słowo, że nigdy więcej nie dopuści do siebie tak blisko żadnego mężczyzny. FBI wpada na trop jej matki i składa jej propozycję nie do odrzucenia. Isabelle będzie musiała podjąć współpracę z agentem specjalnym Cole, z czego nie do końca jest zadowolona. Facet to arogancki gbur jakich mało, wzbudza w niej irytację i niechęć. Mają wspólnie wykonać zadanie, kobieta będzie musiała mu zaufać. Czy będzie wstanie? Jakby tego było mało w jej życiu ponownie pojawia się Alessandro…

     „Prze​stępca bez moralności, ze słabością do alkoholu i nieradzący sobie z rzeczywistością. Córka, która zamordowała ojca i chce to ​samo zrobić z matką.”

Isabelle przywdziała maskę silnej, nieustraszonej kobiety, a pod nią ukryła prawdziwą siebie, kruchą i wrażliwą. Musi się bardzo pilnować, aby nikt nie dostrzegł prawdy. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje i wzbudza delikatny niepokój. Fabuła ciekawie utkana, dopracowana w każdym szczególe, niesie sprzeczne emocje, ukazuje pokomplikowane relacje międzyludzkie, a wspomnienia z przeszłości są pełne dramatyzmu. Styl Autorki jest lekki, barwny, płynny, czuć szczerość i energię. Z łatwością i wyczuciem Pani Weronika oddaje uczucia, jakie targają naszą bohaterką, wewnętrzne rozterki, wahania, szybsze drgania serca – to z jej perspektywy toczy się narracja. Dialogi, słowne przepychanki, cięte riposty, robią wrażenie i wywołują szczery uśmiech. Ciekawie, naturalnie, realnie ukazani bohaterowie. To ludzie pełni charyzmy, nie przebierają w słowach i czynach w dążeniu do celu. Isabelle wzbudzała we mnie sprzeczne odczucia i to się nie zmieniło, zaszła w niej ogromna zmiana. Wzbudza szacunek i respekt, otacza się ludźmi i jednocześnie jest bardzo samotna, walczy z demonami, od których nie ma ucieczki. Jest bardzo brutalna w swych poczynaniach i jednocześnie bardzo pogubiona. Wnikliwy, psychologiczny portret naszej bohaterki.

Współpraca naszej pary nie należy do łatwych i przyjemnych. Mają wspólny cel i muszą go wykonać. Nic poza tym, nie lubią się, ledwo tolerują. Chęć zemsty przysłania wszystko inne, niszczy wszystko co dobre. Rozwój wydarzeń zaskakuje i niepokoi, Autorka umiejętnie wodzi nas za nos. Układy, intrygi, niedomówienia, niebezpieczna sieć wydarzeń. Autodestrukcja. Jest krwawo i brutalnie. Walka o siebie, o lepsze jutro. Ból, tęsknota, niedoskonałości, uzależnienie, uczucia. Wzloty i upadki.

Bardzo emocjonująca, nieprzewidywalna, mroczna, przepełniona tajemnicami kontynuacja. Ukazuje jak trudno czasami zostawić przeszłość za sobą i ruszyć do przodu. Posłuchać głosu serca czy rozumu? Zakończenie bardzo mi się podobało. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Bardzo, bardzo polecam całą serię!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response