Autorka: Kamila Mitek
Wydawnictwo: Dragon

Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 336
Data wydania: kwiecień 2022 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Wciągająca, ciepła, poruszająca powieść obyczajowa. Emocje, proza życia, dobry humor i zaskoczenie. Bardzo przyjemnie spędzony czas.
„Zmiany w człowieku zachodzą bardzo powoli, wymagają cierpliwości i wytrwałości. Ich fundamentem jest akceptacja.”
Dorota jest zawodową strażaczką, kocha to co robi, to jej pasja, bez tej pracy nie wyobraża sobie życia. Niedawno rozstała się z Norbertem, oboje mieli inne wyobrażenie o wspólnym życiu. On ją widział w domu przy dzieciach, ona nie czuje potrzeby bycia matką. W pracy jest dyskryminowana przez swojego dowódcę Ryśka. Facet na każdym kroku pokazuje, że bycie strażakiem to męski zawód. Ich współpracę pogarsza jej wybuchowy, gwałtowny charakter. Ich przełożony, wysyła ich na obóz dla trudnej młodzieży. Tam zaczynają dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie widzieli. Czy ich wzajemna niechęć przerodzi się w coś innego? Jakie niepokojące tajemnice przed Dorotą ukrywa jej matka?
„W miłości często ryzykujemy. Odsłaniamy się przed drugim człowiekiem w nadziei, że zamiast zadać cios, wyciągnie do nas dłoń.”

Czasami tak niewiele potrzeba by przejrzeć na oczy. Czy typowo męski zawód może być dobry dla kobiety? Akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła ciekawie utkana, dopracowana w każdym szczególe, niesie spore emocje i ukazuje trudne relacje międzyludzkie, wzajemne zależności. Na duży plus zasługują dialogi, słowne przekomarzania, cięte riposty – często wywoływały mój uśmiech. Autorka pisze bardzo przyjemnie, lekko, barwnie z humorem. Z wnikliwością i empatią oddaje uczucia, wewnętrzne zmagania, porywy serca naszych bohaterów. A ci ciekawie ukazani, to zwykli ludzie jakich mijamy w naszej codzienność. Pełni wad i zalet, z problemami, dylematami, nieidealni, czasami bardzo pogubieni. Dorota i Rysiek, oboje wzbudzili we mnie sympatię, ona jest zadziorna, pyskata, wrażliwa, z sercem na dłoni. Praca niesie jej spełnienie i satysfakcję. Trudno jej zapanować nad kłębionymi się w niej emocjami. On pewny siebie, wymagający dowódca, ma za sobą bolesną przeszłość, nie potrafi, czy też nie chce współpracować z kobietą. Jak potoczy się ich relacja? I Zocha przyjaciółka Doroty – meeega babka.
Pobyt na obozie dla trudnej młodzieży, na który zostają wysłani nasi bohaterowie, pozwala im spojrzeć na pewne rzeczy zupełnie z innej perspektywy. Młodzi ludzie, ich problemy, zmagania, trudna często przerażająca codzienność. Tajemnice rodzinne, brak szczerych rozmów i akceptacji. Rozpamiętywanie przeszłości, które nie prowadzi do niczego dobrego. Popełniane błędy, trudne decyzje, nasze oczekiwania w stosunku do innych. Trudna sztuka przepraszania i wybaczania. Dyskryminacja ze względu na płeć. Piękno szczerej, prawdziwej przyjaźni.
Ciekawie ukazana praca w straży pożarnej – poświęcenie, realne zagrożenie życia, odwaga. Dbanie o kondycję, wyczerpujące, regularne treningi. A obok niełatwa, wymagająca ogromnych pokładów cierpliwości praca z trudną młodzieżą.
Życiowa, mądra, wciągająca, wywołująca uśmiech i chwile zadumy opowieść. Czytanie od początku do końca było przyjemnością. Ukazuje, że warto pracować nad sobą, pokonywać własne słabości, walczyć o swoje przekonania. Za książkę dziękuję wydawnictwu Dragon. Serdecznie polecam.






Mam w planach przeczytać tę książkę.
Czytałam i również książka mi się bardzo podobała. Wciągająca, mądra i ciepła w odbiorze. Także polecam.