Unikalny tekst

„Rozdarty”

Spread the love

Autorka: Carian Cole

Cykl: „Całkowicie rozdarci” (tom 1)

Tłumaczenie: Magdalena Osak

Wydawnictwo: NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 466

Data wydania: listopad 2022 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Duże, pozytywne zaskoczenie. Trudne relacje, znaczna różnica wieku i miłość, która trwa od zawsze. Bardzo przyjemnie spędzony czas.

    „Wiara i kochanie kogoś oznacza, że ma się zaufanie do tej osoby”.

Kenzi dorastała w specyficznych warunkach, jej rodzice prowadzili aktywne życie zawodowe, byli znanymi muzykami rockowymi. Zna od podszewki życie w blasku fleszy. Wie co to zbytek, ale zna wartość pieniądza, nie miała podanego wszystkiego na tacy.  Zawsze otaczali ją liczni wujkowie i ciocie, którzy nie szczędzili jej ciepła i serca. Od zawsze kochała się  w przyjacielu swojego ojca, który jest jej ojcem chrzestnym. Już jako pięciolatka oświadczyła, że wyjdzie za niego za mąż. Teraz dziewczyna ma osiemnaście lat, a jej uczucia w niczym się nie zmieniły. Mężczyzna był zawsze dla niej oparciem, wspierał ją i ratował z każdej opresji. Toren jest wewnętrznie rozdarty, doskonale zdaje sobie sprawę, że dzieli ich znaczna różnica wieku, a jej ojciec mu ufa. Próbuje walczyć ze swoim uczuciem, stara się nie okazywać emocji. Jeden pocałunek zmienia wszystko. Oboje nie potrafią i nie chcę o nim zapomnieć…

    “Jest tyle rodzajów ciszy. Może być uspokajająca. Może być ogłuszająca. Może być złowieszcza. Może być pusta. Może być przerwą pomiędzy dwoma dźwiękami. Albo pomiędzy dwojgiem ludzi”.

Tych dwoje zaskakuje, czy pozytywnie? Koniecznie sprawdźcie. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, wciąga, intryguje i wywołując delikatne nerwowe oczekiwanie. Ciekawie poprowadzona fabuła, dopracowana w każdym szczególe, ukazuje pokomplikowane relacje międzyludzkie. Mamy współczesność, która umiejętnie przeplatana z przeszłością bohaterów. Stopniowo ich poznajemy, widzimy, jak rozwijała się ich relacja. Pani Carian umiejętnie żongluje emocjami, targa wewnętrznie, wzbudza niepokój. Dialogi, słowne przekomarzania robią pozytywne wrażenie, zaskakują lekkością. Rewelacyjnie ukazani bohaterowie, to silne, charyzmatyczne, złożone osobowości. Kenzi i Toren do obojga poczułam sympatię, inteligentni, zadziorni, nieprzeciętni. Ona jest młodą, upartą, wytrwałą, a przy tym kruchą, delikatną dziewczyną. On, dojrzały, pewny siebie, opiekuńczy mężczyzna, bije od niego spokój i opanowanie. I postacie drugoplanowe, każdy coś istotnego wnosi do całości.

Relacja między naszą parą jest o tyle piękna, co skomplikowana i wyjątkowa. Życie bywa bardzo nieprzewidywalne, a strzała amora wędruje swoimi ścieżkami. Z uczuciem, które jest między Kenzi, a Torenem nie da się walczyć, oni są po prostu dla siebie stworzeni. Napotykają na liczne przeszkody, a ich miłość trwa i jest niezmienna. Oboje są uparci i wytrwali. Autorka umiejętnie gra na naszych emocjach, zostajemy niejako zmuszeni do refleksji na temat moralności rozwijającego się na naszych oczach związku. Ciekawym, zajmującym wątkiem jest opieka i ratowanie bezpańskich zwierzaków.

Jestem oczarowana tą opowieścią, meeega pozytywne zaskoczenie. Historia wzrusza, bawi, intryguje, chwyta za serce. Ukazuje, że jeżeli chodzi o prawdziwą miłość, wiek nie ma znaczenia. Już z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Bardzo, bardzo polecam.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response