Unikalny tekst

“Rozpalmy światło gwiazd”

„Rozpalmy światło gwiazd” Adama Fabera – opowieść, która ogrzewa serce, gdy życie, codzienność bywa trudna.
Spread the love

„Rozpalmy światło gwiazd” Adama Fabera – opowieść, która ogrzewa serce, gdy życie, codzienność bywa trudna.

„Rozpalmy światło gwiazd” Adama Fabera – opowieść, która ogrzewa serce, gdy życie, codzienność bywa trudna.

   Ależ to było dobre! Osadzona w zimowym klimacie, słodko – gorzka opowieść, napisana w tak lekki, przystępny sposób, że trudno się od niej oderwać. 

        “Miłość trzeba zbudować”.

   Alicja Fiodor jest autorką popularnych romansów, kobietą wrażliwą i trochę zagubioną. Niedawno zakończył się jej związek, a choć z matką utrzymuje dość serdeczne relacje, między nimi nie brakuje napięć. Jej gospodyni troszczy się o nią jak o własne dziecko. Najnowsza książka, która niebawem ma zostać wydana, zostaje skrytykowana przez jej redaktorkę.  Ta załatwia jej popyt w uroczym pensjonacie w Bieszczadach, gdzie Alicja w ciszy i spokoju ma popracować nad książką. Po trudnej rozmowie z matką – bo w tym roku nie spędzą razem świąt – rusza w podróż do „Piernikowego Domu”. W tym samym czasie w pensjonacie pojawia się Jonasz – mężczyzna milczący, zamknięty w sobie, z chłodem w spojrzeniu i ciężarem przeszłości w sercu. Alicja próbuje namówić go na wspólną Wigilię z gospodarzami. Początkowo oporny, w końcu się zgadza. Między nimi zaczyna się tkać delikatna nić porozumienia.

    “Wiele ran, które nosiłem, zadawałem sobie sam. Już więcej nie chcę tego robić. Poprzysięgam sobie, że już dłużej nie będę się ranić”.

„Rozpalmy światło gwiazd” Adama Fabera – opowieść, która ogrzewa serce, gdy życie, codzienność bywa trudna.

   Zimowa sceneria, dwoje ludzi zranionych przez życie, szukających ukojenia i sensu – to serce tej historii. Akcja toczy się niespiesznie, jakby rytmem płatków śniegu spadających z nieba. Adam Faber pisze z lekkością i naturalnym wdziękiem – potrafi spleść prostotę języka z humorem, subtelnością i emocjonalną głębią. Dzięki temu jego historia żyje i wnika w serce czytelnika. Bohaterowie są wiarygodni, z krwi i kości. Każdy z nich niesie w sobie coś – wspomnienie, tajemnicę, żal, nadzieję. Narracja prowadzona z kilku perspektyw pozwala spojrzeć szerzej, wejść głębiej, dotknąć emocji, które kryją się między słowami. Nawet postaci drugoplanowe – właściciele pensjonatu i ich bliscy – zostają w pamięci. Ich historie, choć nienachalne, pełne są prawdy, bólu i życiowej mądrości. Idealnie wplatają się w całość.

   “Rozpalmy światło gwiazd” to opowieść o emocjach – prawdziwych, bolesnych, ludzkich. O codzienności, która potrafi ranić, ale i o nadziei, która potrafi leczyć. Adam Faber nie boi się trudnych tematów – depresji, toksycznych rodziców, samotności, utraty dziecka, czy wypalenia twórczego. Pisze o tym bez patosu, z empatią i zrozumieniem. Pokazuje, że nawet z najciemniejszej nocy można wydobyć światło, jeśli tylko pozwoli się komuś zapalić je w sercu.

   Bardzo życiowa, emocjonalna, pełna refleksji, a przy tym zaskakująco lekka w odbiorze historia. Wzrusza, koi, wywołuje uśmiech. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska. Serdecznie polecam.

“Rozpalmy światło gwiazd”

Autor: Adam Faber

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 352

Data wydania: październik 2025 r.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response