
Autorka: Joanna Tekieli
Wydawnictwo: Filia
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 408
Data wydania: wrzesień 2021 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Cóż za niesamowita powieść obyczajowa! Całkowicie skradła moje serducho. Wzbudziła we mnie ogromne, skrajne emocje, od śmiechu przez irytację, złość, podziw i łzy. Pięknie, poruszająco, naturalnie, klimatycznie!
„Czuła w sobie dziwne rozedrganie, niepewność i strach. Coś jej mówiło, że nie powinni decydować się na tę rewolucję.”
Ewa i Mariusz to zgodne małżeństwo, są ze sobą prawie dwadzieścia lat. Mają troje dzieci, mieszkają w niewielkim mieszkaniu w bloku. Ona jest tłumaczem pracuje zdalnie, on jest na etacie. W ich codzienność zaczyna wkradać się rutyna, mijają się, a rozmowy krążą głównie wokół spraw domowych i dzieci. Mariusz znajduje ogłoszenie o sprzedaży starego schroniska w niewielkiej miejscowości Podgórowo. Zachwyceni tym urokliwym miejscem, podejmują radykalne decyzje. Sprzedają mieszkanie w mieście i kupują ten dom. Już na samym początku przeciwności się piętrzą, brak prądu, wody i trwające w nieskończoność remonty bardzo utrudniają im codzienność. Czy ich rodzina znajdzie tu spokój i szczęście? Czy może los szykuje dla nich przykrą niespodziankę?
„Czas w Podgórowie wydawał się płynąć innym rytmem: spokojnym i wolniejszym.”
Czy porzucenie dotychczasowego życia i zaskakujące, odważne decyzje wyjdą im na dobre? Akcja powieści toczy się swoim rytmem i wzbudza ogromną ciekawość. Fabuła ciekawie utkana, ukazuje blaski i cienie codzienności pięcioosobowej rodziny, której dotychczasowe życie zostaje przewrócone do góry nogami. Autorka czaruje słowem, pisze lekko, barwnie, z humorem, czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością. Z ogromną wnikliwością i empatią ukazuje wewnętrzne rozterki, zmagania z trudną codziennością, chwile buntu, zniechęcenia i radości. Ciekawie ukazani bohaterowie, to zwykli ludzie jakich mijamy w naszej codzienności, pełni wad i zalet, na wskroś autentyczni. Ewę polubiłam od razu, to mądra, pracowita, szczera, serdeczna kobieta, bardzo kocha swoją rodzinę. Mariusz… jego zachowanie tak bardzo rozczarowuje, brak słów, cisną się same nieprzyjemne epitety. Moje serce całkowicie skradł trzyletni Adaś, ten wrażliwy, bezpośredni, do bólu szczery chłopiec swoim zachowaniem i komentowaniem otaczającego go świata ogrzewał serce i wywoływał szczery uśmiech. No i kot Pum, cóż za niesamowity, mądry kocur!
„A jednak mijały kolejne dni i coraz bardziej oswajała się z nową sytuacją. Radziła sobie ze wszystkim, dom się nie zawalał, więc i ona trochę okrzepła w swoim cierpieniu i upokorzeniu i przestała rozpamiętywać to, co się stało.”
Podjęte trudne, ryzykowne decyzje i ich konsekwencje. Ogromny lęk i niepewność o przyszłość. Jednak optymizm bierze górę, tak jakby to miejsce ich zaczarowało. Obojętność i rutyna zniknęła, małżonków zaczyna łączyć wspólny cel i pasja, powróciła też namiętność. Tak jakby ponownie zakochali się w sobie. Początkowe spartańskie warunki zostają wypierane przez liczne udogodnienia, remont mozolnie posuwa się do przodu, a jego efekt zachwyca. I nagle jak grom z jasnego nieba jego decyzja. Boli, rani i dotyka wszystkich. Wsparcie i pomoc najbliższych, świat się wali, a oni są. Brak życiowej dojrzałości, egoizm, tchórzostwo i ucieczka. Ogromne poczucie niemocy, upokorzenie, szarpiący ból, łzy wylewane pod zasłoną nocy. Macierzyństwo, jego trudne i jednocześnie piękne oblicze.
I te opisy przyrody urzekają, czarują, kuszą, przyciągają! Aż chciałoby się rzucić wszystko i choć na chwilę przenieść to tego pięknego, urokliwego miejsca.
Klimatyczna, na wskroś autentyczna, mądra, poruszająca, zaskakująca, piękna powieść obyczajowa. O życiu, o uczuciach, o nieprzewidywalnych kolejach losu. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Serdecznie polecam!







Bardzo lubię takie książki i chcę poznać tę historię.
Jestem pewna, że skradnie Twoje serce 🙂
Uwielbiam dobrze oddane opisy przyrody, według mnie wtedy opowieść jest pełniejsza. Kojarzy mi się nazwisko autorki, chyba już jej coś czytałam.
Pięknie opowiedziana historia, z całego serca polecam. Tak, Autorka ma całkiem spory literacki dorobek:)