
Autorka: Amanda Skenandore
Tłumaczenie; Jakub Radzimiński
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 462
Data wydania: czerwiec 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Fascynująca, trudna historia, od której w żaden sposób nie mogłam się oderwać. Jak ja lubię takie opowieści!
“Czuła się przydatna. Kompetentna. Była częścią czegoś większego od niej samej”.
Stany Zjednoczone, początek XIX wieku. Do pierwszej szkoły dla pielęgniarek w Bellevue mogły się dostać tylko kobiety z dobrych domów. W szkole obowiązywała dyscyplina, rygor, dziewczęta musiały być inteligentne i o nieposzlakowanej moralności. Una nie należy do takich kobiet, żyje na ulicy, jest złodziejką, kradnie biżuterię i sprzedaje ją po zaniżonej cenie, z tego żyje. Pewnego dnia jej życie drastycznie się zmienia, zdesperowana robi wszytko, by dostać się do szkoły. Początkowo trudno jej dostosować się do panujących w szkole wymogów, ciągłe niezadowolenie i rozkazy lekarzy, dużo nauki i niezbyt miłe koleżanki bardzo wszystko utrudniają. Z czasem młoda kobieta zaczyna radzić sobie coraz lepiej i wtedy zaczyna podejrzewać, że ktoś morduje pacjentów. Na własną ręka zaczyna prowadzić śledztwo.
“Pielęgniarstwo nie jest dla każdego… Widzi się wszystkie strony życia: narodziny, śmierć, chorobę, zdrowienie, urazy, szaleństwo, rozpacz, radość. Stawienie temu czoła wymaga zarówno żelaznego charakteru, jak i łagodnej duszy. Takiego właśnie rodzaju kobiet szukamy. To jest najistotniejsze.”

Nie jest to łatwa opowieść… Wielowątkowa akcja powieści toczy się swoim rytmem, zaskakuje i wywołuje emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona ukazuje pokomplikowane relacje międzyludzkie, a wątek kryminalny intryguje. Styl Autorki jest bardzo płynny, plastyczny, lekki, powodował ogromną przyjemność z czytania. Jest realnie, całość dokładnie przemyślana i dopracowana w każdym szczególe. Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie. Skomplikowane, autentyczne, rewelacyjnie wykreowane osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele sprzecznych emocji. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Una jest bohaterką o skomplikowanej i silnej osobowości. Jest inteligentna, odważna, uparta i wytrwała. Zaznała w życiu wiele zła, z całego serca jej kibicowałam, miałam nadzieję, że uda jej się spełnić marzenia.
Początek XIX wieku, realia ówczesnego świata w całej okazałości. Kobiety postrzegane jako te gorsze, słabsze, miały ograniczone perspektywy, a świat medycy był dla nich prawie całkowicie nieosiągalny. Autorka w zajmujący sposób ukazuje, jak wyglądała praca pielęgniarki i ówczesna medycyna. Niektóre opisy przerażają. Jedni utknęli w miejscu i nie chcą słyszeć o nowościach w medycynie, drudzy robią wszystko by się rozwijać. Wytrwałe i z uporem dążenie do wyznaczonego celu, bez względu na status społeczny czy pochodzenie. Piękno prawdziwej przyjaźni, miłość, która przychodzi niespodziewanie. I kryminalny wątek, który jest intrygującym uzupełnieniem całości.
Fascynująca, mądra, nietuzinkowa, klimatyczna opowieść. Ukazuje trudy życia i to, że pomimo przeciwności warto dąży c do realizowania swoich marzeń. Daje do myślenia, zostawia trwały ślad. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska. Bardzo polecam.





