Unikalny tekst

„Skrawki nadziei”

Spread the love

Autorka: Maria Paszyńska

Cykl: „Cuda codzienności” (tom 2)

Wydawnictwo: Książnica

Gatunek: literatura piękna

Liczba stron: 352

Data wydania: marzec 2022 r.

Książki znajdziesz TUTAJ 🙂

Cóż to była za rewelacyjna kontynuacja! Przez książkę się płynie, emocje i wrażenie niezapomniane. Przepiękna opowieść o ludziach, którzy muszą mierzyć się z przeciwnościami losu, ich siłą jest rodzina, a w tle ciekawie ukazana prawda historyczna.

      „Wszystko przemija, a po nim nadchodzi nowe. Czyjś świat się kończy, żeby czyjaś historia mogła się rozpocząć, tak było i będzie.”

Radość na wieść, że Autorka postanowiła napisać dalsze losy rodziny Ciszaków była ogromna! Czas nieubłaganie płynie do przodu, Maciej niezmiennie jest stróżem w warszawskiej kamienicy na ulicy Smolnej. Między nim, a Staszką choć przybyło im lat nic się nie zmieniło. Kochają się, szanują, wspierają na każdym kroku i rozumieją bez słów. Dzieci Ciszaków dorastają, mają swoje plany, marzenia, dotykają je pierwsze porywy serca. Nad Warszawą gromadzą się czarne chmury – nieuchronnie zbliża się ofensywa bolszewicka. W tym strasznym czasie oni niezmiennie trwają ze sobą, dom, rodzina, jest dla nich opoką nie do ruszenia. Bogna, Michał, Nawojka i Amelka jak potoczą się ich losy? Czy znajdą w życiu to czego szukają?

     „W moich rodzinnych stronach ludzie powiadali, że kto zaznał śmierci, bardziej życie cenić umie, więc teraz żyj, żyj za dziś i za wczoraj.”

Z ogromną przyjemnością i ciekawością wzięłam do ręki „Skrawki nadziei” i całkowicie przepadłam. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, obejmuje lata dwudziestolecia międzywojennego. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, ukazuje poplątane życiowe ścieżki naszych bohaterów, a w tle prawda historyczna. Autorka posługuje się specyficznym językiem, który oddaje ducha tamtych czasów – robi to bardzo pozytywne wrażenie. Narracja toczy się z kilku perspektyw, co daje nam szersze spojrzenie na rozwój wydarzeń. Pani Maria pisze bardzo naturalnie, barwnie, lekko, czuć zaangażowanie, pasję, talent i ogromną wiedzę historyczną. Jest to literatura najwyższych lotów! Z łatwością i wnikliwością pisarka oddaje emocje jakie są udziałem naszych bohaterów. Często miałam wrażenie, że z nimi przemierzam ich trudne, życiowe ścieżki. Z nimi się śmiałam i płakałam, wątpiłam, zaciskałam zęby, z całego serca im kibicowałam.

Pięknie ukazane silne więzi rodzinne, wzajemne wsparcie, miłość, poszanowanie, bycie razem na dobre i złe. Ciszakowie to dobrzy, serdeczni ludzie, każdy z nich jest inny, czymś się wyróżnia, o czym innym marzy. Łączy ich piękna, silna relacja, oni wiedzą, że zawsze i wszędzie mogą na siebie liczyć. Bogna wychodzi za mąż, bardzo kocha swojego Józka, z utęsknieniem oczekuje na dzieci. Michał w końcu wybudza się z letargu, stopniowo zaczyna brać życie we własne ręce, zostaje pilotem. Nawojka z determinacją prze do przodu, chce zostać lekarzem, na jej drodze staje pewien mężczyzna, naukowiec, który jest Żydem. I Amelka, cicha, spokojna, ciepła, jej serce skradł Walery, dzieli ich przepaść społeczna, pochodzą z zupełnie różnych światów. Trudne decyzje, tajemnice, czy ujrzą kiedyś światło dzienne? Marzenia, odważna próba ich realizowania. Miłość jej różne oblicza, rosnące podziały, chwile pełne uniesień, bólu, cierpienia i te pełne radości. Narodziny i śmierć, nic nigdy nie jest nam dane na zawsze.  

Warszawa i jej piękne oblicze, szybki rozwój, nowinki technologiczne, stare coraz częściej wypiera nowe. Jednak mentalność ludzi niewiele się zmienia, postrzeganie kobiet, ich rola w życiu. Ogólna niechęć i utrudnienia dla tych które chcą się uczyć.  Kolejny raz nad Polską zbierają się czarne chmury.

Przejmująca, pięknie utkana, wnikliwa, napisana sercem opowieść o miłości, rodzinie, nadziei i marzeniach. Historia całkowicie skradła moje serce, zostanie we mnie na długo, nie da się przejść obok obojętnie. Czuje podziw i szacunek dla twórczości Autorki! Mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec. Za książkę dziękuję wydawnictwu Książnica. Z całego serca polecam całą serię.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response