
Autorka: Julia Quinn
Tłumaczenie: Agnieszka Dębska
Cykl: „Bridgertonowie” (tom 8)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 440
Data wydania: listopad 2022 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
To już ósme i ostatnie, bardzo przyjemne spotkanie z rodziną Bridgertonów. Tym razem głównym bohaterem jest Gregory, najmłodszy z braci.
„Czasem, żeby stanąć przed ołtarzem, trzeba postawić wszystko na jedną kartę.”
Gregory Bridgerton jest romantykiem, wierzy w prawdziwą miłość i ufa, że właśnie taką spotka prędzej, czy później. Jest pewny, że kobietę swojego życia rozpozna od razu. Na jego drodze staje przeurocza panna Hermiona Watson, mężczyzna jest przekonany, że właśnie ona jest kobietą z jego marzeń. Niestety Hermiona kocha kogoś innego. Jej najlepsza przyjaciółka Lucy, widząc, że dziewczyna ulokowała swoje uczucia w nie do końca dobrze rokującym związku, postanawia pomóc Gregorowi w zdobyciu jej serca. Jednak nie wszystko idzie po ich myśli i jak to często bywa rozum swoje, a uczucia swoje. Lucy jest zaręczona, a jej serce coraz silniej bije na widok Gregora…
„W końcu był przecież mężczyzną. Interesowało go mnóstwo kobiet, mimo że najczęściej nie miał nawet zamiaru z nimi rozmawiać. Każdy się interesuje kobietami. A liczy się dopiero to, co zrobi. W tym cała różnica…”

Cóż, zawiłości ludzkich uczuć w całej okazałości. Z przyjemnością ponownie wkroczyłam w świat Bridgertonów i dobrze mi tu było. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje i niesie emocje. Fabuła dotyka skomplikowanych relacji międzyludzkich, a w tle piękno i przepych londyńskich salonów. Styl autorki jest przyjemny, barwny, lekki z niesłabnącym poczuciem humoru i nutką ironii. Czuć klimat i urok tamtych czasów. Ciekawie ukazani bohaterowie, to postacie bardzo różnorodne, silne, złożone osobowości i ich przeciwieństwa. Polubiłam ich, pisarka z łatwością oddaje ich wewnętrzne zmagania, rozterki, emocje. Lucy i Gregor obydwoje skradli moje serce. Ona ma za sobą bolesną przeszłość, szybko straciła rodziców, to spokojna, zawsze pozostająca trochę z boku, cicha i jednocześnie odważna dziewczyna. On spokojny romantyk, trochę zagubiony i stłamszony przez starsze rodzeństwo. Postacie drugoplanowe, każdy z nich wnosi coś istotnego do całości. Ojciec narzeczonego Lucy, pan hrabia, powiedzieć okropny typ, to zdecydowanie za mało.
Ta część bardzo przypadła mi gustu, ma w sobie lekkość, a od naszych bohaterów biją emocję. Londyńska elita, śmietanka towarzyska sprzed lat w całej krasie. Miłosne gierki, nieporozumienia, niewinne flirty, tajemnice, plotki – w tym autorka jest mistrzynią! Uczucia, miłosne uniesienia, budząca się namiętność. Konwenanse, które łamane są po cichu i w tajemniczy. Ciekawie uknuta intryga, strzelanina, porwanie, zaskakujące wydarzenia. Ciepła relacja między rodzeństwem, szacunek, oddanie, lojalność, wzajemne słowne przepychanki. Oni wiedzą, że zawsze i wszędzie mogą na siebie liczyć. Pięknie to wyszło!
Romantyczny, wciągający, przyjemny, lekki romans historyczny. Stanowi idealną odskocznię od codzienności. Dobry humor i subtelna ironia. Zakończenie przewidywalne, wywołało mój szczery uśmiech. Takie historie, w ten sposób powinny się kończyć. I żyli długo i szczęśliwie. Aż żal, że to już koniec. Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka. Serdecznie polecam całą serię.






Jakoś nie potrafię się przełamać do tego typu książek.
Jest tyle innych gatunków, więc po co się przełamywać? 🙂 Serdeczności i pięknych lektur!
Ojej już 8 tom? Ja jeszcze nawet nie jestem w trakcie lektury 1…
I taka bywa:) Może kiedyś… 🙂
Może kiedyś się skuszę na tę serię
Niewykluczone, że ta książka kiedyś trafi w moje ręce.
Mam taką nadzieję 🙂