
Autorka: Santa Montefiore
Wydawnictwo: Świat Książki
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska-Gadowska
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 392
Data wydania/wznowienia: czerwiec 2024 r.
Wciągająca opowieść o zakazanym uczuciu, o trudnych decyzjach i ich konsekwencjach. Przyjemność z czytania ogromna.
“Ludzie traktują cię tak, jak pozwalasz im się traktować”.
Angelika jest autorką książek dla dzieci, osiągnęła sukces. Jest szczęśliwą, oddaną żoną i matką. Na jednym z przyjęć poznaje Jacka, niebawem nawiązuje z nim korespondencję e-mailową. Początkowa, zwykła wymiana wiadomości zmienia się w bardzo ożywioną. Kobieta angażuje się w nią coraz mocniej, zaczyna się zastanawiać, czy aby dobrze robi. Przecież nie narazi swojego małżeństwo na niepotrzebne zagrożenie. Podczas podróży do RPA, gdzie promuje swoją najnowszą książkę, jej romans z Jackiem przybiera zupełnie innego wymiaru. To, co do tej pory było wytworem wyobraźni, staje się rzeczywistością.
“Miłość, którą czuje pani do męża, uzależniona jest od jego zachowania wobec pani, kocha go pani, jeśli czuje się pani przy nim ożywiona, piękna i doceniona. Jeśli przestanie pani czuć się przy nim dobrze, przestanie pani go kochać. Może nie rzuci go pani, lecz jakość pani miłości ulegnie zmianie”.

Miłość nie wybiera, przychodzi w różnym wieku, czy jednak własne szczęście można przekładać nad szczęście bliskich? Kolejny raz dałam całkowicie się porwać, bardzo lubię i cenię sobie powieści Pisarki. Wnikliwa perspektywa. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, zaskakuje i wywołuje wiele emocji. Fabuła zajmująco poprowadzona ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie i uczucie, które przychodzi zupełnie niespodziewanie. Styl Autorki jest płynny, barwny, naturalny, a przy tym lekki, powodował przyjemność z czytania. Pani Santa pisze z pasją czuć zaangażowanie, jest realnie, całość dokładnie przemyślana i dopracowana w każdym szczególe. Bohaterowie zajmująco ukazani, zwykli ludzie pełni wad i zalet. Do Angeliki nie poczułam sympatii, irytowała mnie i to bardzo, nie potrafiłam jej zrozumieć, chociaż daleka jestem od oceniania jej.
Opowieść, która od początku do końca intryguje. Historia pewnej miłości, która nie powinna się przydarzyć. Małżeństwo z kilkuletnim stażem, niepostrzeżenie, po cichu zaczyna wkradać się nuda i rutyna. Mąż, który jest obojętny na wdzięki żony, rozmowy o sprawach codziennych, brak bliskości, szczerości, obojętność. Czy jednak warto przekreślić wspólne lata, stabilny związek, dobro dzieci dla ulotnych, namiętnych chwil? Trudne wybory, niełatwe decyzje, moralne dylematy. Dobro własne czy bliskich?
Wciągająca, ciekawa historia o poszukiwaniu szczęścia. Ile jesteśmy w stanie dla niego poświęcić? Opowieść daje do myślenia, a zakończenie zaskakuje, nie o takim myślałam. Za książkę dziękuję wydawnictwu Świat Książki. Polecam, idealna powieść na urlop!





