
Autor: Karolina Głogowska
Wydawnictwo: W.A.B.
Gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Liczba stron: 318
Data wydania: sierpień 2021 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Moje kolejne bardzo udane spotkanie z Autorką. Rewelacyjny thriller psychologiczny, który całkowicie mnie porwał. Niepokój i tajemnice towarzyszą nam w całej historii.
„Ona była jego pierwszą miłością, on, jako ostatni widział ją żywą.”
Poznajemy Witolda Wedlera, to prawie czterdziestoletni, zapracowany dziennikarz śledczy. Z powodu nagłych ataków padaczki zostaje wysłany na zwolnienie. Podczas ataków, ma dziwne przebłyski z przeszłości. Te wizje wzbudzają w nim niepokój i przenoszą do dzieciństwa, do sprawy zaginięcia przed 27 laty Sary – jego pierwszej miłości. Witek nie wie, co w nich jest prawdą, a co wytworem jego umysłu. Odzywa się w nim iskra dziennikarska i zamiast odpocząć, postanawia rozwikłać tę sprawę. Wyjeżdża do Brzezińca, do miejscowości gdzie przed laty przebywał na wakacjach. On był ostatnią osobą, która widziała trzynastoletnią Sarę żywą. Sprawy jej zaginięcia do dzisiaj nie rozwiązano. Czy Witkowi uda się uporać z koszmarną przeszłością i odkryć prawdę?
„Chce zniknąć, chce żeby jej nie było. Tylko tak może zakończyć cierpienie.”
Akcja powieści toczy się swoim rytmem i całkowicie przykuwa uwagę. Jest dwutorowa, mamy czasy współczesne, codzienność Witka i lata 90 – jego przeszłość, w szczególności owo „feralne” lato. Fabuła ciekawie utkana, dopracowana w każdym szczególe, niesie emocje i niepokoi. Styl Autorki bardzo lekki, płynny, barwny. Czuć ogromne zaangażowanie i realizm opowiedzianej historii. Czytanie od początku do końca było niespokojną przyjemnością i dużą niespodzianką. Ciekawie ukazani bohaterowie to naturalne, barwne, złożone osobowości. Każdy z nich ukrywa jakieś tajemnice. Witek, z nim miałam spory problem, nie potrafiłam go zrozumieć. Kim jest Lena? I matka Sary, uch brak słów dla tej kobiety.
Wciągający, sensualny thriller psychologiczny z bogatym, mocno zarysowanym tłem obyczajowym. Śledztwo Witolda, jego kluczenie początkowo po omacku, bardzo wciąga. Jesteśmy ciekawi, dokąd go zaprowadzi. Płynne przeskoki czasowe idealnie ze sobą współgrają. Pierwsze miłości, zauroczenia, przyjaźnie. Tajemnice się mnożą, brutalne fakty wychodzą na jaw. Nie wiemy, komu możemy zaufać, kto jest tym złym. Pokomplikowane relacje międzyludzkie i trudny świat uczuć. Toksyczne powiązania rodzinne, potrzeba sprawowania kontroli. Przemoc, z której nigdy nic dobrego nie wynika.
Poruszająca, zaskakująco dobra historia. Niesie sporą dawkę przeróżnych emocji. Skłania do refleksji i ukazuje smutną prawdę o życiu i naszych najbliższych. Zakończenie zszokowało mnie, nie tego się spodziewałam. Za książkę dziękuję wydawnictwu W.A.B. Bardzo polecam 🙂







Takie książki bardzo lubię i jestem pewna, że mogłabym się w niej zaczytać. 😊