
Autor: Alan Hlad
Tłumaczenie: Tomasz Konatkowski
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 512
Data wydania: luty 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Przepiękna, fascynująca historia, od której nie mogłam się oderwać. Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o pierwszej placówce, w której szkolono psich przewodników dla osób niewidzących.
„… nawet pośród największych życiowych burz człowiek może znaleźć ukojenie”.
Pierwsza wojna światowa, Niemcy, narzeczony Anny Zeller walczy na froncie zachodnim. Ona sama jest pielęgniarką w szpitalu w Oldenburgu. Szpital jest przepełniony, ciągle przybywają nowi, ciężko ranni żołnierze. Jak tylko potrafi, Anna stara się wspierać tych poranionych na ciele i duszy mężczyzn. Dziewczyna chciałaby wziąć udział w szkoleniu dla psów, do swego pomysłu przekonuje doktora Stallinga. Niebawem przygarnia Nię – suczkę, która ma poranione łapy. Zaczyna ją tresować, ma nadzieję, że Nia wkrótce stanie się przewodnikiem dla jakiegoś niewidomego żołnierza. Max Benesch ma żydowskie pochodzenie, kocha muzykę, niedawno stracił narzeczoną i został oślepiony na froncie. Anna ma nadzieję, że pomoże temu mężczyźnie.
„W snach nawiedzają mnie przerażające obrazy czynów popełnionych przeze mnie w imię naszej ojczyzny. Czy uważasz, że wszystkie grzechy da się wybaczyć?”

Jest to jedna z tych powieści, która zostaje w czytelniku na dłużej. Trudna, niepokojąca, przejmująca historia, w której prawda historyczna idealnie współgra z fikcją literacką. Wielowątkowa akcja toczy się niespiesznie i niezmiennie intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, pomimo poruszanych trudnych tematów – przez książkę się płynie. Czuć wiedzę historyczną i zaangażowanie autora. Z łatwością, szczerością i realizmem Pan Alan oddaje ducha tamtych czasów. Wyraźnie nakreślone osobowości bohaterów, to zwykli ludzie, charakterni, silni, dumni i słabi tchórze. Anna skradła moje serce i to inteligentna, pracowita, szczera, empatyczna młoda kobieta.
Pierwszy ośrodek szkoleniowy dla psów powstał w Niemczech w czasach I wojny światowej. Wojenna zawierucha widziana z perspektywy Niemców, żołnierzy i zwykłych ludzi. Codzienność naznaczona jest strachem, troską o bliskich, niepewnością jutra. Walka o przetrwanie, bezradność, niemoc, głód, okaleczenia na ciele i duszy, śmierć. Broń chemiczna i jej niszczycielska siła. Morale wojskowe, ogromna tęsknota za bliskimi, przyjaźń ta między ludźmi i ta ze zwierzętami. Miłość, która przychodzi dość niespodziewanie, wbrew przeciwnościom losu. Znaczące zmiany, jakie zachodzą w społeczeństwie pod wpływem wojennego koszmaru. Altruizm, wyrzuty sumienia, popełnione czyny, których nie można wybaczyć. Nic już nigdy w życiu tych ludzi nie będzie takie samo.
Poruszająca, piękna, mądra, wciągająca, nietuzinkowa opowieść. Obnaża okrucieństwo wojenne i ukazuje pierwszą na świecie placówkę dla psich przewodników dla niewidomych. Za książkę dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska. Serdecznie polecam.





