Unikalny tekst

„Tam, gdzie kwitnie miłość”

Autorka: Katarzyna Kostołowska

Wydawnictwo Książnica

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 304

Data wydania: czerwiec 2022 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Bardzo udana kontynuacja, Autorka ponownie zabiera nas w życiową, emocjonalną pełną zawirowań podróż. Miło spędzony czas, słodko-gorzka powieść obyczajowa, od której nie sposób się oderwać.

   „Istnieją na tym świecie rzeczy, na które nigdy nie jest się dość starym. Ból, do którego człowiek się przyzwyczaił, nadal pozostaje bólem.”

Kolejny raz wkraczamy w życie działkowców „Morele”. Obok dobrze nam znanych bohaterów, pojawiają się nowe postacie. Dzieli ich całkiem sporo, łączy zamiłowanie, pasja i miłość do niewielkich skrawków ziemi. Wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć. To tutaj ciężko pracują, pielęgnują, odpoczywają, uciekają, spędzają swój wolny czas i tutaj ich życiowe ścieżki się zbiegają. Teresa niedawno skończyła czterdzieści pięć lat, jest po rozwodzie. Bardzo dba o siebie, ma nadzieję, że trafi jeszcze na odpowiedniego mężczyznę, będzie kochać i będzie kochana. Ola jest samotną matką Lenki, dużym wsparciem jest dla niej babcia, urocza staruszka, która bardzo chciałaby pobyć jeszcze trochę na tym świecie. Julian ma ponad osiemdziesiąt lat, niezmiennie od dziesiątek lat dba o swój mały ogródek, tutaj czuje się w pełni szczęśliwy, życie nigdy go nie rozpieszczało.

    „Stała się inna w środku. Nareszcie oddychała pełną piersią. Z zadowoleniem. Z radosnym wyczekiwaniem każdego kolejnego dnia. Z apetytem na nowy dzień.”

Ogrody Działkowe „Morele” we Wrocławiu to piękne i urocze miejsce. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, niesie emocje i intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona, dotyka pokomplikowanych relacji międzyludzkich, czuć szczerość i realizm opowiedzianej historii, a w tle wiele ogrodniczych ciekawostek. Autorka pisze bardzo płynnie, lekko, barwnie, z przyjemnością przeniosłam się do świata przez nią wykreowanego. Całość okraszona dobrym humorem – uśmiech często mi towarzyszył podczas czytania. Rewelacyjnie ukazani bohaterowie, to zwykli ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności. Silne i słabe charaktery, proste i złożone osobowości, każdy z nich dźwiga na swych barkach jakąś przeszłość, z czymś się zmaga, marzy, pragnie. Narracja toczy się naprzemiennie z kilku perspektyw, co daje nam szersze spojrzenie na przebieg wydarzeń. Moje serce całkowicie skradł Pan Julian.

Przez powieść się płynie, razem z bohaterami przeżywamy ich wzloty i upadki, smutki i radości, złościmy się irytujemy, zmagamy z trudną, czasami przytłaczającą codziennością. Autorka podejmuje szereg trudnych i złożonych problemów. Bez zbędnego słodzenia, życie, po prostu tak jak ono wygląda. Trudne dni przechodzą w te lepsze. Trudy samotnego macierzyństwa, przykre wspomnienia, które są jak zadra, różne odcienie miłości, przyjaźń, samotność, brak akceptacji. Ciężka, fizyczna praca w ogrodzie, niosąca satysfakcję. Harmonia i współistnienie z naturą.

Mam to ogromne szczęście, że mam swój mały azyl, jakim jest niewielki przydomowy ogródek. To tam od wczesnej wiosny do późnej jesieni z rodziną spędzamy pracowicie, przyjemnie czas, delektując się ciszą, śpiewem ptaków i otaczającą nas roślinnością. W pełni rozumiem naszych bohaterów i ich miłość do niewielkich skrawków ziemi, która przynosi radość i ukojenie. Autorka daje nam całkiem sporo przydatnej wiedzy o uprawie roślin i nie tylko.

Bardzo realna, mądra, ciepła, przepełniona dobrym humorem opowieść o zwykłych ludziach. Chwilach zwątpienia, cierpieniu, radości i nadziei na lepszą przyszłość. Za książkę dziękuję wydawnictwu Książnica. Bardzo polecam!

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response