„To, czego chcę” Joanna Kruszewska – powieść obyczajowa o tym, że nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o siebie, swoje marzenia i życie, które naprawdę chcemy przeżyć.

Czasem los prowadzi nas zupełnie inną drogą, niż planowaliśmy, a poczucie bezpieczeństwa odnajdujemy tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy.
„Czas ma to do siebie, że nie nadrabialny jest. Przepada bezpowrotnie, a zostawia po sobie jedynie naukę.”
Marzena ma za sobą bolesne doświadczenia i nieudane małżeństwo. Po rozwodzie krok po kroku układa swoją codzienność na nowo. Rozwija własną firmę, spełnia marzenie o domu i uczy się życia na własnych zasadach. W nowej rzeczywistości towarzyszy jej wierny przyjaciel, owczarek niemiecki. W jej życiu jest również Karol, mieszkający we Włoszech. W listach i wiadomościach przesyła jej obrazy pełne słońca, morskiej bryzy i beztroski, pokazując, że życie może smakować inaczej. Na drodze Marzeny staje także Maciej, bezdomny lekarz skrywający bolesną przeszłość. Początkowo jest po prostu człowiekiem, któremu nie sposób odmówić pomocy. Z czasem jednak jego obecność zaczyna znaczyć znacznie więcej, a Marzena przekonuje się, że najważniejsze decyzje rodzą się często wtedy, gdy wcale ich nie planujemy.
“Niektóre rzeczy mijają łatwo, innym sprawia to więcej trudu. Tym, które wrosły w duszę, zabłysnęły intensywnością zdarzeń i dały poczucie skończonego szczęścia. Im zajmowało to więcej czasu, trzeba było je wyrywać, bo spoiły się z sercem”.

Życie bywa niezwykle zaskakujące. Moje kolejne udane spotkanie z twórczością Joanny Kruszewskiej. Akcja powieści płynie swoim rytmem, angażuje i wzbudza ciekawość. Fabuła została poprowadzona w interesujący sposób, niesie ze sobą wiele emocji i ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie. Autorka pisze lekko, naturalnie i obrazowo, dzięki czemu historia nabiera autentyczności. Z dużą wnikliwością oddaje emocje, które stają się udziałem bohaterów. Niejednokrotnie miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzam ich trudne, życiowe ścieżki. Bohaterowie zostali wykreowani wiarygodnie, to zwykli ludzie, których mijamy każdego dnia.
„To, czego chcę” to poruszająca, pełna ciepła opowieść o tym, że nawet po najboleśniejszych doświadczeniach można odnaleźć w sobie siłę, by zacząć wszystko od nowa. To historia o odzyskiwaniu wiary w ludzi, o zaufaniu, które odradza się powoli, i o drugich szansach, które potrafią odmienić całe życie. Marzena ma za sobą trudne małżeństwo i rozwód, które pozostawiły w jej życiu wiele śladów. Mimo to nie pozwala, by przeszłość definiowała jej przyszłość. Autorka z dużą wrażliwością pokazuje kobietę próbującą odzyskać siebie, odbudować poczucie bezpieczeństwa i nauczyć się ufać światu na nowo. Jednocześnie przypomina, jak często oceniamy innych przez pryzmat pozorów, nie mając pojęcia o ciężarach, które noszą w sercu. W życiu bohaterki pojawiają się osoby, które wnoszą do niego nowe emocje i stawiają przed nią kolejne pytania. Joanna Kruszewska porusza wiele ważnych tematów: samotność, potrzebę bliskości, lęk przed ponownym zaufaniem, wykluczenie społeczne, bezdomność czy skomplikowane relacje rodzinne. Robi to bez moralizowania, z ogromnym wyczuciem i zrozumieniem dla ludzkich słabości.
Powieść, którą czyta się z przyjemnością, ale i z refleksją. Pełna życiowej mądrości, wzruszeń i nadziei, że nawet po największej burzy może przyjść spokój. Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Lucky. Polecam!
“To, czego chcę”
Autorka: Joanna Kruszewska
Wydawnictwo: Lucky
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 496
Data wydania: kwiecień 2026 r.





