
Autorka: Sophie Irwin
Tłumaczenie: Maria Grabska-Ryńska, Maciej Grabski
Wydawnictwo: Książnica
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 400
Data wydania: lipiec 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Przyjemny, skrzący humorem, wciągający romans kostiumowy. Pozytywna energia, przeciwności losu i spore niespodzianki.
“W imię miłości człowiek jest w stanie zrobić wszystko i wszystko wybaczyć”.
Przenosimy się od XIX wiecznej Anglii. Eliza Balfour miała swoje marzenia, które zostały jej zabrane. Musiała poślubić starszego o prawie ćwierć wieku niezbyt przyjemnego, surowego lorda Somerset. Po upływie dziesięciu lat Eliza zostaje wdową. Wydaje się, ze w końcu świat staje przed nią otworem, ma tytuł, majtek i sama może o sobie decydować. Nic bardziej mylnego, dwudziestosiedmioletnia kobieta musi dostosować się do wielu ograniczeń narzuconych przez konwenanse. Sama może korzystać z majątku pod warunkiem, że nie splami honoru zmarłego męża. Jakby tego było mało, głównym spadkobiercą zostaje człowiek, z którym przed dekadą planowała spędzić życie, jednak rodzice zdecydowali inaczej. Czy dawne uczucie powróci?
„Dziesięć lat małżeństwa z człowiekiem, który więcej uczucia okazywał swoim koniom niż żonie. Dziesięć lat spędzonych na wygnaniu w zimnym i posępnym Harefield Hall. Dziesięć lat tęsknoty za życiem, które mogłoby potoczyć się inaczej, gdyby okoliczności na to pozwoliły”.

Moje kolejne, udane spotkanie a Autorką. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje i zaskakuje licznymi zwrotami. Fabuła ciekawie poprowadzona, niesie spore emocje. Autorka ma bardzo lekkie, płynne, naturalne, przyjemne pióro. Z łatwością oddaje emocje, jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci rewelacyjnie wykreowani, z przyjemnością wkroczyłam w ich świat i z nimi przemierzałam ich życiowe ścieżki. Jak oni mnie chwilami potrafili zirytować. Elizę polubiłam od razu, to spokojna, cicha, inteligentna młoda kobieta, zdecydowanie wyprzedza swoją epokę. Niepodważalnym atutem powieści są dialogi, słowne przepychanki, cięte riposty – wywoływały szczery uśmiech.
Los bywa bardzo zaskakujący i lubi płatać figle. Klimatyczna opowieść, wyraźnie oddane realia tamtych czasów. Londyńska socjeta, sale balowe, piękne stroje, etykieta, maniery, obowiązujące konwenanse, aranżowane małżeństwa. Obłudna moralność stawiana na pierwszym miejscu. Autorka umiejętnie wodzi nas za nos, nie wszystko jest takie, jak nam się początkowo wydaje. Wyraźnie ukazane i obnażone zaściankowe postępowanie społeczeństwa i zasady, które z wszystkich stron ograniczały kobiety. Wątek romantyczny i zaskakujące intrygi.
To powieść, którą czyta się jednym tchem. Urocza, lekka, zabawna, przepełniona barwnymi opisami i licznymi zwrotami akcji. Czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością i dobrą zabawą. Za książkę dziękuję wydawnictwu Książnica. Powieść można czytać bez znajomości pierwszego tomu, serdecznie polecam.






Dziękuję za ciekawą recenzję książki, będę miała na uwadze, zapisuję tytuł:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Morgana
https://spacerem-przez-zycie.blogspot.com