Autor: Monika Serafin
Wydawnictwo: NieZwykłe
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 260
Data wydania: kwiecień 2021 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Bolesna przeszłość, od której nie można się uwolnić. Złe ludzkie spojrzenia, niechęć. Los, który bywa bardzo okrutny…
„To nie wstyd tęsknić. To nie wstyd cierpieć”.
Mina Davis pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny, niedawno straciła wszystko, co było dla niej ważniejsze. Krótko po ślubie zmarł jej ukochany mąż. Pogrążana w nieutulonym żalu dziewczyna na swój sposób przeżywa żałobę. Chcąc uciec od wszystkiego i wszystkich postanawia sprzedać udziały firmy i zaszyć się gdzieś daleko. Kupuje niewielką stadninę konie – od zawsze to było marzenie jej i jej męża – i całkowicie oddaje się ciężkiej pracy. Unika ludzi, z nikim nie nawiązuje bliższej relacji, woli przebywać w otoczeniu zwierząt. Rafael Torros właśnie opuszcza mury więzienia, spędził tam cztery długie lata. Wraca w rodzinne strony gdzie zostaje bardzo nieprzyjemnie przyjęty. Kolejne próby znalezienia pracy kończą się niepowodzeniem. Przypadkowo dowiaduje się, że nowa właścicielka stadniny potrzebuje kogoś do pomocy. Czy Mina da mu szansę i zatrudni u siebie?

Przeszłość, która podąża za bohaterami niczym cień, nie daje o sobie zapomnieć. Akcja powiesić toczy swoim rytmem i przykuwa uwagę. Fabuła dotyka trudnych relacji międzyludzkich, niesie emocje i ciekawi. Styl autorki przyjemny, lekki, płynny, jest szczerze i realnie. Ciekawie ukazani bohaterowie, ludzie z krwi i kości, różne osobowości, z bagażem życiowych doświadczeń. Mina i Rafael do obojga poczułam sporą sympatię. Ona jest cichą, spokojną, nieufną dziewczyną, spotkało ją nieszczęście. Na nowo próbuje poukładać sobie życie. On z niepokojącą przeszłością uczynny, wrażliwy, skryty, jego dzieciństwo było koszmarem. Po wyjściu z więzienia, wyraźnie czuje niechęć otoczenia. Chce zacząć normalnie, uczciwie żyć. Ich początkowa relacja pracodawca – pracownik, stopniowo nabiera rumieńców.
Ludzka mentalność, ocenianie, wydawanie wyroków, napiętnowanie i zakłamanie, jakie to przykre. Ciepła, pełna wsparcia i miłości relacja, jaka łączy matkę i syna. Razem doświadczyli wiele zła od człowieka, który powinien ich chronić i otaczać opieką. Niemoc, niechęć, rosnąca nienawiść, która w końcu znajduje swoje ujście. Rafael staje w obronie matki konsekwencje tego czynu będzie ponosił do końca życie. Ból i cierpienie po stracie najbliższej osoby. Nasi bohaterowie skrywają przed sobą tajemnice, ich relacja z czysto służbowej, zdystansowanej staje się czymś, co niesie ukojenie i radość. Uczucie, które budzi się do życia, wzajemna fascynacja, pożądanie.
Lekka, wciągająca, wzruszająca, smutna opowieść o ludziach, dla których los był bardzo okrutny. Czyta się ją szybko i przyjemnie, jest to lektura na jeden wieczór. Powieść niesie przesłanie i nadzieję na lepsze jutro. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Polecam 🙂








Czuję, że ta książka mogłaby mi się spodobać.