Unikalny tekst

“Vas”

Spread the love

Autorki: Ker Dukey, K. Webster

Cykl: “The V Games” (tom 3)

Tłumaczenie: Anna Zaborowska – Cinciała

Wydawnictwo: NieZwykłe

Gatunek: romans, sensacja, thriller

Liczba stron: 276

Data wydania: listopad 2022 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

   Trzecia już część cyklu „The V Games” jest tak samo jak poprzednie części, mocna, brutalna, pikantna.  Wciąga, ukazuje bezwzględny mafijny świat. Autorki niesamowicie lekko i jednocześnie przerażająco i snują swą opowieść. Książka szokuje i wzbudza ogromne skrajne emocje. Nie jest to powieść dla każdego.

     „… wydaje mi się, że Bóg mnie opuścił i jestem w jakimś czyśćcu urządzonym na ziemi na wzór piekła.”

   Vas Wolkow jest synem służącej. Zaznał biedy i wielu upokorzeń, z mieszanymi uczuciami obserwował przepych rezydencji, w której pracowała jego matka. Ludzie tam mieszkający imponowali mu, byli władczy i bardzo wpływowi. Od zawsze marzył, by się z nimi zrównać, by stać się kimś takim jak oni. Z chłopca wyrósł, mściwy, nieugięty, zaborczy, pełen pasji mężczyzna. Przez przypadek zyskuje szansę, by uciec od biedy, zyskać status i pieniądze. By być równy ludziom, których całe życie podziwiał. Czy jest to możliwe? Na jego drodze staje dziewczyna zupełnie inna od tych, z którymi miał do tej pory do czynienia. Vas nie ma pojęcia, dlaczego właśnie ta niepozorna, zagubiona, nieśmiała osoba zwróciła jego uwagę. Jak rozwinie się ich relacji i czy Vas spełni swoje marzenia?

      „Odwracam się do Daryi i dostrzegam na jej twarzy wyraz, którego nigdy wcześniej nie widziałem. Poczucie winy. Jej dolna warga drży. Darya zaczyna kręcić głową, a łzy wielkości ziaren grochu spływają po jej policzkach.”

   Obydwoje pochodzą z podobnych światów, dorastali w ubóstwie, ich postrzeganie świata wbrew pozorom było bardzo podobne. Akcja powieści toczy się dynamicznie, niepokoi, intryguje i wzbudza ogromne, skrajne emocje. Fabuła krąży wokół pokomplikowanych losów naszej pary i bardzo wyraźnie dotyka mafijnego świata. Jest dopracowana i przemyślana w każdym szczególe. Jest mrocznie, brutalnie i pikantnie. Autorki nie oszczędzają nikogo i niczego. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, pokomplikowane, złożone osobowości, bardzo niejednoznaczni. Darya i Vas do obojga poczułam sporą sympatię, ale to Darya całkowicie skradła moje serce. Nikt nie zasługuje na los, jaki ją spotkał, na to, by być poniżanym, wykorzystywanym niewolnikiem. Wychowywała się w klasztorze, jest silną, odważną kobietą, z całego serca jej kibicowałam. Stopniowo z przerażeniem odkrywamy jej przeszłość. Vas jest prawdziwym, nieugiętym, nieustępliwym wojownikiem. Miałam wrażenie, że ten mężczyzna niczego się nie boi, a dla bliskich jest w stanie zrobić wszystko. I postacie drugoplanowe, każdy z nich wnosi coś istotnego do całości i jednocześnie wprowadzają spory zamęt.

   Mafia rządzi się swoimi prawami, wymagane jest posłuszeństwo i przestrzeganie zasad. Przewrotność losu i jego nieprzewidywalność dotyka każdego. Nasza para zaczyna dażyć się uczuciem, ich miłość rodzi się obok ogromnego bólu i cierpienia. Rodzi się między nimi silna więź, zaufanie i potrzeba chronienia siebie nawzajem. Intrygi, niedomówienia, tajemnice, brutalność i realne niebezpieczeństwo.

   Powieść przepełniona mrokiem, brutalnością, żądzą i pożądaniem. Ukazuje, że warto szukać swojego miejsca na ziemi. Zakończenie porusza, choć jest dość przewidywalne. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe, mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec serii.  Bardzo polecam całą serię.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response