
Autorka: Iwona Małgorzata Żytkowiak
Wydawnictwo: Replika
literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 336
Data wydania: luty 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Poruszająca, życiowa historia, ukazuje jak kruche i ulotne jest nasze życie.
„Czasami, by ktoś mógł żyć, ktoś musi umrzeć”.
Różne małżeństwa, z różnymi problemami, z życiowym bagażem złych i dobrych chwil. U jednych jest miłość i szacunek, u innych zdrada i niechęć, dostatek i bieda. Zupełnie obcy sobie ludzie, ich drogi krzyżują się dość niespodziewanie. Piotr choruje na ostrą niewydolność serca, uratować go może tylko przeszczep. Kondrat jest szczęśliwym mężem i ojcem, wychodząc na ulice, ulega tragicznemu w skutkach wypadkowi. Oboje mają swoje plany, marzenia na przyszłość i wszystko nagle traci na znaczeniu…
„Był szczęśliwy. Chyba pierwszy raz w życiu pomyślał, że tak właśnie czuje się człowiek, który nie boi się życia. Bo choć życie potrafi zaskakiwać, to jednak jest piękne”.

Czasami tak trudno sprostać codzienności. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, emocje przychodzą z czasem. Fabuła dotyka pokomplikowanych relacji międzyludzkich i zwykłej, trudnej codzienności naszych bohaterów. Autorka nie szczędzi im przykrych, bolesnych niespodzianek. Pani Iwona pisze lekko, naturalnie, obrazowo. Bohaterowie ciekawie ukazani – ich mnogość chwilami przytłaczała. To przypadkowi ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności.
Autorka porusza trudne i skomplikowane tematy. Ludzkie pokomplikowane losy w całej okazałości. Tutaj nie ma mowy o szczęśliwych zakończeniach, jest zawsze coś, kosztem czegoś lub kogoś. Pokomplikowane relacje rodzinne, niezgoda, zdrada, brak szczerych rozmów, stopniowy rozpad małżeństwa. Inność orientacji seksualnej, życie w zgodzie z samym sobą, problemy z alkoholem, adopcja, transplantologia. Nieuchronność losu, pogodzenie się z tym, co niesie życie. Trudne wybory i ich konsekwencje. Ostateczność w końcu i tak dotknie każdego z nas. Nie mamy wpływu na pewne rzeczy i zdarzenia, tak po prostu jest. Podążamy własnymi, krętymi ścieżkami, nie wiemy, dokąd prowadzą.
Podobno jeden dawca może uratować osiem innych osób. W naszym kraju transplantologia w dalszym ciągu wzbudza wiele kontrowersji. Na końcu książki znajduje się piękny, dający do myślenia apel Autorki.
Wciągająca, emocjonująca, ważna opowieść o niesprawiedliwości losu, życiu które doje w kość, i próbie radzenia sobie z tym wszystkim. I to zakończenie… Powieść skłania do refleksji nad ulotnością i kruchością życia. Za książkę dziękuję wydawnictwu Replika. Polecam.





