Unikalny tekst

“Wojna i miłość. Katarzyna i Igor”

Spread the love

Autor: Jolanta Maria Kaleta

Wydawnictwo Otwarte

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 730

Data wydania: 13 marca 2019 r.

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej niesamowitej powieści. Od pierwszych stron autorka porwała mnie w wykreowany przez siebie świat, gdzie prawda historyczna, idealnie została wpasowana w wątki obyczajowe. Wstrząsający romans historyczny, który – pomimo 730 stron – przeczytałam jednym tchem.

     “Każdego dnia prawie osiem tysięcy żołnierzy, będzie składało swe życie w ofierze”. 

Akcja powieści rozpoczyna się tuż przed wybuchem I wojny światowej. Poznajemy losy polskiej rodziny Jaxa-Roweckich. Seniorem  rodu jest  Andrzej, właściciel folwarku w Porętowie i jego żona Apolonia. Mają czworo dorosłych dzieci i wnuki. A obok mamy rodzinę rosyjskiego hrabiego Kaledina z Sołowiejki. Na tle dramatycznych wydarzeń jakie przyniósł nam początek XX wieku, autorka bardzo subtelnie i z dużym wyczuciem, ukazała piękno miłości Katarzyny Jaxa-Raweckiej i Igora Kaledina. Polska szlachcianka i carski dragon – ich miłość jest gorąca, pełna namiętności i gwałtownych uniesień. Nie jest łatwa, nieustannie natrafiają na przeszkody. Początkowo są to ich rodziny, przeciwne temu związkowi. Później niczym tornado, gwałtownie i bez zahamowań z całym okrucieństwem staje wojna. Czy ich miłość ma szansę przetrwać wojenną zawieruchę? 

     “Dlaczego szczęście dostrzegamy dopiero wówczas, gdy je utracimy? – pomyślała, a gorące łzy potoczyły się po jej umazanych końską krwią policzkach.”

Wielowątkowa, bardzo spójna, przedstawiająca dramatyczne losy rodziny Jaxa-Roweckich, w której ogrom emocji przygniata. Piękna, na wskroś prawdziwa. Chylę czoła przed ogromną wiedzą historyczną Pani Jolanty. Duża dbałość o szczegóły historyczne, płynny, plastyczny a przy tym lekki język powodował ogromną przyjemność czytania. Dał mi możliwość przeniesienia się i głębokiego odczucia tamtych realiów, atmosfery, klimatu. Autorka z dużą wnikliwością, dokładnością i wyważeniem snuje swą piękną opowieść. Rewelacyjnie, bardzo realnie wykreowani bohaterowie. Ich postacie są na wskroś naturalne, charakterne.  Nie wszystkich polubiłam, ale zarówno do Katarzyny, jak i Igora poczułam ogromną sympatią. Ludzie z krwi i kości, których los mocno doświadcza, wystawia na niejedną próbę.

Postacie historyczne wiernie oddane. Józef Piłsudski, Bolesław Mościcki,  Rasputin i wielu innych.

Ciekawie ukazana historia odrodzenia państwa polskiego, upadek caratu, okrucieństwo i bezmiar zła I wojny światowej. Losy walczących, ludzi po obu stronach barykady, śmiertelne niebezpieczeństwo, nieustające widmo śmierci. Brat staje z bronią w ręku na przeciwko bratu. Rodzeństwo wcielone do wrogich sobie armii. Patriotyzm, poszanowanie ojczyzny, walka o odzyskanie niepodległości Polski. Historia o różnych obliczach miłości. Radość, nadzieja, wiara. Przepełniona bólem, rozstaniami, nieutulonym żalem, tęsknotą, trudnymi wyborami, szarą, trudną codziennością. Porywająca, gwałtowna, przykuwająca uwagę, ciężko mi było się od niej oderwać.

Inspiracją do napisania tej nieprzeciętnej powieści dla autorki, były dzieje miłości Wasyla Kality i Katarzyny Niepielskiej, pradziadków męża autorki. Nie sposób nie wspomnieć o pięknym w twardej oprawie, wydaniu książki. Przyciąga wzrok i kusi. Książka dostarczyła mi wielu wrażeń i wzruszeń. Mam nadzieję, że z Wami będzie podobnie. Dała mi prawdziwą lekcję historii i piękną opowieść o miłości. Ogromnie się cieszę, że mam drugi tom. Polecam z całego serca 🙂 

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

4 komentarze

Leave a Response