Unikalny tekst

“Zapomniana kukiełka”

“Zapomniana kukiełka” Ewa Sobieniewska - Trzy przestrzenie czasowe, trzy kobiety i ich siła.
Spread the love

“Zapomniana kukiełka” Ewa Sobieniewska – Trzy przestrzenie czasowe, trzy kobiety i ich siła.

“Zapomniana kukiełka” Ewa Sobieniewska - Trzy przestrzenie czasowe, trzy kobiety i ich siła.

    Kolejny raz dałam się porwać Autorce, która fascynujący sposób przenosi czytelnika do czasów dawno minionych. To jedna z tych lektur, które otwierają w sercu osobne drzwi — do świata, który niby przeminął, a jednak pod piórem Ewy Sobieniewskiej wciąż oddycha, pulsuje, porusza. Jestem oczarowana tą powieścią. 

       “Kiedy zdrada zmienia wszystko, kobieta musi zdecydować, jakiego dokona wyboru”.

   Piąty tom cyklu „Saga Wileńska” to porywająca, emocjonalnie gęsta saga o losach kilku pokoleń kobiet, nad którymi niczym złowieszczy cień unosi się zdrada — nieproszona, nieuchronna, odciskająca piętno na każdej z nich. Autorka splata trzy przestrzenie czasowe w jedną, spójną, pięknie płynącą opowieść. Rok 1745 — młodziutka Franciszka, osierocona, magnacka córka, otrzymuje szansę na nowe, lepsze życie. Szczęście jednak bywa ulotne.  Rok 1772 — Cecylia, równie młoda, zmuszona jest podporządkować się woli ojca, a los wystawia ją na próbę wyborów, na które nie jest przygotowana. Rok 1870 — Ksymena, żyjąca na łasce krewnych, marzy o zamążpójściu i upatruje przyszłości u boku dziedzica wielkiego majątku…

     “W świecie, gdzie wartość kobiety mierzono statusem mężczyzny, który przy niej stanął, łatwiej było nosić piętno złodzieja i hulaki niż wzgardzonej, niechcianej przez nikogo panienki”.

“Zapomniana kukiełka” Ewa Sobieniewska - Trzy przestrzenie czasowe, trzy kobiety i ich siła.

   Ewa Sobieniewska ma rzadki dar — potrafi otwierać wrota do przeszłości tak, byśmy czuli jej ciężar, brzmienie, piękno. Jej opowieść jest wielowarstwowa, pełna dynamiki, każdy detal — od krajobrazu po myśli bohaterów — buduje namacalny klimat i oddaje realia ówczesnych czasów. Fabuła przenosi nas na Wileńszczyznę, do XVIII I XIX wieku, jest zajmująco poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, z mroku przeszłości wychodzą na jaw tajemnice. Autorka pisze piękną, soczystą, dojrzałą polszczyzną, rytmiczną i miękką, a jednocześnie mocną, jakby splecioną z faktów i wyobraźni w idealnej harmonii. Realia historyczne są  intensywnie obecne, ale nie przytłaczają. Tworzą tło, z którego wyrastają poruszające portrety psychologiczne kobiet — silnych, odważnych, niejednoznacznych, czasem złamanych, a czasem twardych jak stal. Ich głosy brzmią długo po odłożeniu książki.

   „Zapomniana kukiełka” to opowieść piękna i trudna jednocześnie — taka, przez którą się płynie, pozwalając, by historia wsiąkała w serce. Towarzyszymy bohaterkom w codzienności pełnej wyrzeczeń, w samotności, która dusi, w stratach, które zmieniają człowieka na zawsze. Miłość, namiętność, zdrada, zazdrość, rywalizacja, dramaty, wybory i konsekwencje — wszystko tu ma swój ciężar, ale i swoją delikatność.

   To lektura, która smakuje jak prawdziwa czytelnicza uczta. Napisana z rozmachem, pełna emocji i mądrości, opowieść o kobiecej sile, o ludzkich słabościach, o zdradzie. Za książkę dziękuję wydawnictwu Lira. Serdecznie polecam całą serię!

“Zapomniana kukiełka”

Autorka: Ewa Sobieniewska

Cykl: “Saga Wileńska / Ewa Sobieniewska” (tom – 5)

“Zapomniana kukiełka” Ewa Sobieniewska - Trzy przestrzenie czasowe, trzy kobiety i ich siła.

Wydawnictwo: Lira

Gatunek: powieść historyczna

Liczba stron: 512

Data wydania: październik 2025 r.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response