
Autorka: Ilona Gołębiewska
Wydawnictwo: Muza
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 320
Data wydania: marzec 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Kolejne bardzo przyjemne spotkanie z Autorką. Emocjonalna historia, od której trudno się oderwać. Opowieść o przeznaczeniu, próbie uporania się z trudną przeszłością i miłości, która przychodzi niespodziewanie.
„Wspomnienia zostają z Tobą na zawsze. Szczególnie te dobre. To one pomagają przetrwać najcięższe w życiu chwile”.
Marta Kamińska to młoda, doświadczona przez życie kobieta. Wskutek tragicznych wydarzeń, które całkowicie ją załamały, trafiła w Warszawie do sióstr zakonnych i od czterech lat u nich mieszka. Jest jej tu dobrze, pracuje z dziećmi, w końcu odzyskała spokój i poczuła się bezpiecznie. Dość niespodziewanie dostaje ciekawą propozycję pracy. W końcu postanawia ruszyć do przodu, podjąć wyzwanie, przyjmuje ofertę i wyrusza na Mazury. Zostaje nauczycielką ośmioletniej dziewczynki, która niedawno straciła matkę, opiekę nad nią sprawują babcia i ojciec. Kobieta robi wszystko, aby dziewczynka poczuła spokój, a uśmiech zagościł na jej buzi. Po miasteczku krążą niepokojące plotki o klątwie, która wisi nad rodziną jej pracodawcy. Czy Marta da jej wiarę?
„Jak nigdy wcześniej czuła, że nadszedł czas na zmiany. Miała w sobie odwagę, by wreszcie ponownie zawalczyć o udaną przyszłość. I wiarę w to, że wystarczy jej sił”.

Każdy z nas chce kochać i być kochanym i każdy z nas zasługuje na miłość. Wielowątkowa, a przy tym bardzo spójna, dopracowana w każdym szczególe opowieść. Akcja toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła wzbudza emocje, ukazuje pokomplikowane relacje międzyludzkie. Autorka ma lekki, płynny, barwny, styl. Czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością i niespodzianką. Czuć szczerość, realizm i wnikliwość. Rewelacyjnie ukazani bohaterowie, złożone, wyraziste, charakterne osobowości. Ludzie, jakich mijamy w naszej codzienności. Pani Ilona wyraźnie ukazuje emocje, jakie nimi targają, wewnętrzne rozterki, wahania, porywy serca. Łatwo ich polubić — z wyjątkiem pani Bardo — zrozumieć, zaakceptować. No i papuga, cóż za niesamowite stworzenie.
Opowiedziana historia jest bardzo życiowa, klimatyczna, zaskakująca. Autorka porusza szereg trudnych problemów, które mogłyby stać się udziałem niejednego z nas. Złe życiowe doświadczenia, kładą się cieniem na teraźniejszości. Próba ruszenia do przodu, wyzwania, jakie niesie życie. Nowa praca, która daje satysfakcję. Ponury dom, który skrywa swoje tajemnice, a w nim dziewczynka, którą babcia i ojciec izolują od zewnętrznego świata. Co bardzo źle wpływa na jej rozwój, Marta próbuje to zmienić. Czy jej się uda? Stopniowo odkrywane tajemnice, bolesne wspomnienia, życie, które nigdy nie było usłane różami.
Pełna uroku i ciepła, przepełniona emocjami powieść obyczajowa. Życiowa, prawdziwa, chwilami bolesna i zabawna. Przyjemnie spędziłam przy niej czas. Daje do myślenia, ukazuje, że zawsze, bez względu na wszystko warto walczyć o siebie i mieć nadzieję. I to piękne wydanie, które cieszy oko! Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza. Bardzo polecam.





