Autorka: Anna Kapczyńska
Cykl: „Agentki bez licencji” (tom 1)

Wydawnictwo: Replika
Gatunek: literatura obyczajowa, komedia, kryminał
Liczba stron: 351
Data wydania: kwiecień 2022 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Pełna humoru i niespodziewanych zwrotów akcji komedia kryminalna. Dobrze się przy niej bawiłam.
„Ponoć życie pisze najlepsze scenariusze.”
Gośka pracuje jako pomoc kuchenna, marzy, aby zostać dziennikarką śledczą. Jakiś czas temu przeprowadziła się do swojego chłopaka, który od zawsze mieszka w starej kamienicy, która stoi w popularnej, starej poznańskiej dzielnicy, Jeżyce. Mieszkańcy tego domu są bardzo różni, niektórzy mieszkają tu całe życie, łączy ich wiele, a dzieli jeszcze więcej, każdy z nich ma jakieś głęboko ukryte sekrety. Jedna z lokatorek – kontrowersyjna fotografka, zostaje zamordowana, Gośka nie zamierza przepuścić takiej okazji. Rozpoczyna swoje własne, prywatne śledztwo, ma nadzieję, że okaże się lepsza i skuteczniejsza od policji. Czyżby był to dla niej początek czegoś nowego? Niestety nie wszystko idzie po jej myśli, przeszkody się mnożą. Jak znaleźć winnego, skoro wszyscy kłamią i każdy ukrywa jakieś mroczne tajemnice? Komu można zaufać?
„Dla świętego spokoju woleli udawać, że niczego nie słyszą.”

Gosia staje przed trudnym zadaniem, jest pewna, że da z siebie wszystko, aby znaleźć mordercę. Akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona, mamy kilka ram czasowych, które dają nam możliwość zajrzenia w przeszłość mieszkańców kamienicy. Chwilę trwało nim dałam się porwać. Autorka pisze lekko, płynnie, barwnie, ukazuje emocje jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci zajmująco ukazani, z przyjemnością i ciekawością wkroczyłam do ich życia. Każdy z nich ma coś do ukrycia, przed czymś ucieka lub za czymś goni. Gośkę polubiłam od razu, chociaż były chwile, gdy mocno mnie irytowała. To inteligentna, obdarzona szczególną intuicją, serdeczna, nieugięta osoba, lubi wtykać nos tam, gdzie nie powinna. Ale czy to nie powinno być cechą dobrego dziennikarza śledczego? Z całego serca jej kibicowałam.
Obok intrygującej zagadki kryminalnej, mamy ukazaną zwykłą codzienność mieszkańców kamienicy. Zamknięta społeczność, zmowa milczenia, niejedno się tu wydarzyło na przestrzeni lat. A pozornie cisza, spokój, życzliwość. Wraz z rozwojem wydarzeń morderstwo wydaje się jedną z wielu złych rzeczy jakie miały tu miejsce. Tak jakby ktoś w końcu otworzył puszkę Pandory, zaczyna się robić coraz bardziej nieprzyjemnie i niebezpiecznie. Miłość i jej różne oblicza, bolesna zdrada, nienawiść, zawiść. Pedofilia, przemoc domowa, odrzucenie, samotność. Na jaw wychodzą mroczne tajemnice, grzeszne występki, niedopowiedzenia nabierają wyraźnego obrazu. Dzieje, się oj dzieje!
Wciągające, zaskakujące, klimatyczne połączenie obyczajowości, komedii i kryminału. Uśmiech często mi towarzyszył, nie ma mowy o nudzie. Za książkę dziękuje wydawnictwu Replika. Jeżeli lubicie powieści z zadziornym pazurem, serdecznie polecam.






Zaciekawiłaś mnie.
Coś dla mnie!