
Autor: Lilja Sigurdardóttir
Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: „Reykjavik Noir” (tom 4)
Wydawnictwo Kobiece
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Liczba stron: 390
Data wydania: czerwiec 2021 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Moje pierwsze spotkanie z Autorką wypadło pozytywnie. Wciągający islandzki kryminał psychologiczny.
„Cały pokój pachniał zdradą, a ściślej mówiąc czymś ohydnym, bo sama zdrada byłaby bardziej znośna.”
Ursula to niesamowita kobieta. Pracowała na misji w Syrii i Liberii, niejednokrotnie narażała swoje życie. Teraz została ministrem spraw wewnętrznych na Islandii, podejmuje taką decyzję, ma nadzieję, że w końcu będzie więcej czasu spędzać z rodziną. Już wkrótce okazuje się jak bardzo się myliła. Nowa praca staje się zupełnie innym wyzwaniem, a problemy się mnożą. Polityka, jej wyrachowane oblicze staje się tłem dla następujących po sobie wydarzeń. Gwałt na nastolatce – zamieciony pod dywan, listowne pogróżki, liczne intrygi i manipulacje. Niebezpieczeństwo staje się coraz bardziej realne. Czyżby Ursula stała się kozłem ofiarnym?
Akcja powieści toczy się dynamicznie, krótkie rozdziały sprawiają, że książkę trudno było odłożyć. Niesie sporą dawkę emocji i wzbudza nerwowe napięcie. Fabuła ciekawie utkana, przemyślana, spora liczba wątków, które wraz z rozwojem wydarzeń łączą się w spójną całość. Liczne retrospekcje powodują, że możemy spojrzeć na pewne wydarzenia z szerszej perspektywy, zrozumieć je. Styl Autorki jest przyjemny, lekki, płynny, dobrze i szybko się czytało. Ciekawie wykreowani bohaterowie, to pokomplikowane, złożone osobowości, każdy z nich wnosi coś istotnego do całości. Nie wszystkich polubiłam, nie dało się. Narracja toczy się z kilku perspektyw – osób, które coś ze sobą łączy. Do Ursuli poczułam sporą sympatię, to silna, wytrwała, pewna siebie, odważna kobieta, chociaż niejedno ma za uszami. Widzimy jej przeszłość, wchodzimy w jej życie i razem z nią toczymy codzienne walki. Były chwile, gdy trudno było mi ją zrozumieć. Jej przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości. Cierpi na syndrom stresu pourazowego.
„Znów dopadło go to dziwne uczucie, że życie innych ludzi biegnie prostą linią do przodu, podczas gdy jego własne zatacza koła.”
Zdrada zawsze boli i uderza z najmniej spodziewanej strony. Intrygi, manipulacje, wzajemne zależności, szemrane interesy załatwiane po cichu. Ludzkie, zaskakujące, mało przewidywalne zachowania. Ludzie na stanowiskach ich postrzeganie prawdy, naginanie jej do własnych potrzeb i korzyści. Działalność polityczna, która pozostawia wiele do życzenia. Kto jest wrogiem, a kto przyjacielem? Syzyfowa walka z biurokracją. Media – ich siła i władza, przekłamywanie prawdy.
Klimatyczny, intrygujący kryminał, sensacja i spora dawka obyczajówki, czyta się szybko i przyjemnie. Cały czas coś się dzieje. Podczas czytania wyraźnie odczuwalny jest niepokój. Zakończenie mało przewidywalne. Za książkę dziękuję wydawnictwu Kobiece. Polecam w szczególności wielbicielom gatunku.







Tego cyklu nie znam. 😊