Unikalny tekst

“Życzliwość”

Spread the love

Autor: John Ajvide Lindqvist

Tłumaczenie: Elżbieta Frątczak-Nowotny

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Gatunek: literatura obyczajowa z elementami fantastyki

Liczba stron: 745
Data wydania: listopad 2024 r.

   Czy możecie sobie wyobrazić, że wśród otaczających was ludzi nie ma życzliwości? Tak zupełnie?

      “Strach wbił w niego swoje szpony i wytyczoną drogę pochłonęła mgła tak gęsta, że ledwo widział swoją wyciągniętą dłoń”.

   Spokojne, portowe, szwedzkie miasteczko Norrtallje. Zwyczajni mieszkańcy i ich codzienność. W nocy na nadbrzeżu zostaje znaleziony żółty kontener, nikt nie wie skąd się wziął i kto jest jego właścicielem. Kontener zaczyna przyciągać. Mieszkańcy prześcigają się w domysłach, głośnych komentarzach, plotkach. Rośnie niepokój, a gdy w końcu zostaje otwarty wylewają się z niego negatywne emocje. W mieszkańcach zaczyna dziać się coś niepokojącego, tak jakby zło zyskało siłę. Nastawiona życzliwie do tej pory wobec siebie społeczność, zaczyna być wroga, niechęć, złośliwość, agresja przybierają na sile. Gdzie podziała się życzliwość, zrozumienie i wzajemne wsparcie?

      “Mimo, że jej życie ma wiele braków, udało jej się znaleźć swoje miejsce, zaakceptować siebie taką, jaka jest, zaakceptować to, co ma, i dbać o to”.

   Intrygująca, wciągająca historia. Wielowątkowa akcja powieści toczy się swoim rytmem i niepokoi. Przenosi nas do niewielkiego szwedzkiego miasteczka, mamy dwie ramy czasowe, teraźniejszość i niedaleką przeszłość. Fabuła zajmująco poprowadzona, chwilę trwało aż dałam się porwać, w całość zostały wplecione elementy z pogranicza fantastyki. Tutaj nic nie jest takie jak nam się początkowo wydaje. Autor ma lekkie, przyjemne, barwne pióro, wyraźnie ukazuje emocje jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci wnikliwie ukazani, ciekawy przekrój ludzkich osobowości, charakterów i ich zachowań. Każdy ma jakieś przyzwyczajenia, nawyki, dziwactwa. Anna i Siw przyjaźnią się, każda ma swoje problemy, swoje niedoskonałości z którymi próbują walczyć. Max, Marco i Johan, to koledzy ze szkolnych lat. Dzielił status społeczny i pochodzenie, a jednak potrafili znaleźć wspólny język. Krok po kroku poznajemy ich losy, teraźniejszość i przeszłość. 

   Trudna, złożona pozycja od której nie mogłam się oderwać. Ogromne, sprzeczne emocje. Wyraźnie ukazane w jaką stronę zmierza nasz świat, jak zatraca swoje piękno, życzliwość, zrozumienie wobec innych. Lawirujemy, przyglądamy się życiu bohaterów, temu realnemu i temu fikcyjnemu. Uchodźcy ich postrzeganie i traktowanie przez rodowitych mieszkańców. I oni sami, którzy próbują się dostosować, wtopić, odnaleźć w niełatwej, wymagającej codzienności. Status społeczny, pochodzenie, ludzie gorsi i lepsi, rasizm. Samoakceptacja, przemoc w różnych aspektach życia, seksualność, samotne macierzyństwo, zaburzenia psychiczne. Dorosłość, która jest zupełnie inna od tej którą bohaterowie widzieli dla siebie. Utracony sens życia, próba odnalezienia go na nowo. Samotność, wyobcowanie, niechęć do innych, nienawiść. Wątki paranormalne są istotne w historii, ale nie dominują nad całością, a elementy grozy wzbudzają niepokój.  

   Wymagająca, zaskakująca lektura. Rewelacyjny pomysł i wykonanie. Ukazuje jak ważna i potrzebna w naszym życiu jest zwyczajna, ludzka życzliwość. Jej siła, dobro z niej płynące i moc. Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka. Serdecznie polecam.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response