“Lex. Zastępca trenera podrywu”.

Autor: Rachel Van Dyken

Cykl: “Skrzydłowi” (tom- 2)

Tłumaczenie: Iza Żukowska

Wydawnictwo NieZwykłe

Liczba stron: 322

Data wydania: 25 września 2019 r.

“Lex” to bardzo wciągająca, wywołująca moje głośne wybuchy śmiechu, kontynuacja cyklu: “Skrzydłowi”. Jeżeli szukacie lekkiej, przyjemnej i skutecznie odrywającej od szarej codzienności lektury, to ta książka jest zdecydowanie dla Was.

           “Irytowanie go było moją życiową misją, dzięki której nie burzył się między nami mur, a na świecie wciąż panowała równowaga”.

Lex to student informatyki, jest geniuszem, pracowity, zaradny, godny zaufania. Od samego początku poczułam to tego faceta ogromną sympatię. Jest bardzo rozrywkowy, lubi kobiety. Do tego jest prawdziwym “ciachem”. Nie musi się starać, dziewczyny same o niego zabiegają. Posiada niesamowite poczucie humoru. Przez przeżycia z dzieciństwa, ma uraz do stałych związków. Głęboko ukrywa swoje prawdziwe “ja”. Ma jednak jedną słabość, od której w żaden sposób nie może się uwolnić, choć bardzo się starał. Jest nią Gabi. Dziewczyna jest prawie jak siostra dla Iana – bohatera pierwszej części “Skrzydłowych” –  który wyraźnie określił granice. Gabi jest zakazana dla Lexa. A ten doskonale wie, że mógłby to być koniec ich wieloletniej przyjaźni i współpracy.

Gabi jest bardzo pracowita i niezależna. Jej rodzice są w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Za wszelką cenę chce im pomóc. Studiuje i jednocześnie podejmuje pracę u Skrzydłowych. Nie jest jej łatwo, ale jest zdesperowana. Jej relacja z Lexem, jest delikatnie mówiąc, bardzo burzliwa. Tych dwoje jest jak ogień i woda. Przez pracę, spędzają ze sobą coraz więcej czasu. Zaczynają dostrzegać zupełnie inne, ukrywane przed sobą, swoje osobowości. Coś między nimi zaczyna się zmieniać. Z nieustannych kłótni i wzajemnego obrażania się, ich relacja wkracza na bardziej intymną. Co z tego wyniknie? Jak potoczy się ich losy? Koniecznie sprawdźcie, namawiam.

           “Coś się miedzy nami zmieniało, układało inaczej. A ja niezbyt radziłem sobie ze zmianami”.

To opowieść, w której akcja rwie do przodu i zaskakuje. Autorka pisze bardzo płynnie i lekko, co powodowało dużą przyjemność czytania. Dużym atutem książki są dialogi. Przekomarzania głównych bohaterów, ich cięte riposty, wywoływały mój szczery i często głośny śmiech. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy Lexa i Gabi. Dzięki czemu mamy doskonały wgląd w ich myśli, serca i dusze. Widzimy czym kierują się w życiu, dlaczego tak, a nie inaczej postępują. Bardzo mi się taka forma podoba. I to głównie wokół ich relacji kumuluje się cała opowieść. Bohaterowie bardzo dobrze wykreowani, realni, niepowtarzalni, nie sposób ich nie polubić. Chociaż były momenty, kiedy wzbudzali moją irytację. Zwłaszcza Gabi, która skutecznie unika szczerych rozmów. 

W całej opowieść, aż kipi od narastającego, wzajemnego przyciągania, które stopniowo przeradza się w pożądanie i gorącą namiętność. Autorka z dużym wyczuciem i empatią, ukazuje wzajemne relacje naszych bohaterów. Rozdartych między tym, co coraz mocniej czują do siebie, a lojalnością wobec przyjaciela. Jakie to wszystko poplątane. Pani Rachel porusza bardzo istotne i trudne problemy. Na uwagę zasługuje szczera, prawdziwa przyjaźń. Lojalność wobec przyjaciela, dotrzymywanie danego słowa, zaufanie. Samotność, radzenie sobie w trudnych życiowych sytuacjach. Odpowiedzialność, troska o najbliższych. Prawdziwe, mocne i silne więzi rodzinne. Wzajemna miłość i szacunek. Sekrety, kłamstwa, napięcie, ryzyko. 

Muszę przyznać, że ta część podobała mi się zdecydowanie mocniej. Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. Była to bardzo wciągająca i wzruszająca wędrówka, przez poplątane życiowe ścieżki, w których nie zabrakło wzlotów i upadków. Chwila relaksu i odprężenia gwarantowana. Polecam 🙂


Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response