
Autorka: Anna Szczypczyńska
Wydawnictwo: Luna
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 324
Data wydania: kwiecień 2024 r.
Przyjemna, lekka, ciepła, przepełniona dobrym humorem opowieść. Znakomicie się przy niej bawiłam.
“Bo w oczach widać wszystko, nawet to, co najbardziej chciałoby się ukryć przed resztą świata”.
Mila mieszka w Szklarskiej Porębie, to jej miejsce na ziemi, które bardzo kocha. Pracuje w bibliotece, jest serdeczną, upartą młodą kobietą, która za nic ma wszelkie nowości techniczne. Jej brat mieszkający w Anglii, poprosił ją o oprowadzenie po ich rodzinnym miasteczku swojego przyjaciela. Ten okazuje się gburem jakich mało. To deweloper, który przyjechał z Warszawy i ma zamiar właśnie tu, w Szklarskiej Porębie wybudować ośrodek wypoczynkowy. Mila jest nieprzychylna temu projektowi, uważa, że będzie on tylko szkodził. Ich pierwsze spotkanie na należy do zbyt przyjemnych, gołym okiem widać, że różnią się kompletnie wszystkim. Mila ma zamiar przekonać mężczyznę do zmiany planów budowlanych, oprowadzając go po mieście, ukazuje mu jego urok i piękno. Jak dalej potoczy się ich relacja?
“Spotykasz kogoś, przy kim zwyczajna, szara codzienność staje się nadzwyczajna i kolorowa. Rzeczy, które do tej pory robiłeś, bo musiałeś, teraz robisz dlatego, że chcesz. Częściej uśmiechasz się do innych ludzi i do odbicia w lustrze, a facet, którego tam widzisz, wydaje ci się o wiele ciekawszy niż do tej pory”.

Moje pierwsze, udane spotkanie z twórczością Pani Anny. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, fabuła ciekawie utkana, dotyka skomplikowanych relacji międzyludzkich i niesie emocje. Naturalny, wrażliwy, przepełniony dobrym humorem styl, robi bardzo pozytywne wrażenie. Czytanie od początku do końca było przyjemnością. Z wnikliwością i realizmem Pani Anna ukazuje wewnętrzne rozterki, zmagania, porywy serca, z jakimi zmagają się na co dzień nasi bohaterowie. Oni sami zajmująco ukazani, to zwykli ludzie, pełni wad i zalet, złożone, różne osobowości. Mila i Aleks do obojga poczułam sporą sympatię, przeszli sporo w życiu. Ona jest buntownicza, zakręcona, odważnie trwa przy swoim i walczy z deweloperami. On bogaty, zapracowany, cierpiący na bezsenność młody człowiek.
Autorka zabiera czytelnika w podróż, w której chwile pełne radości splatają się z tymi trudnymi. Od dawna wiadomo, że przeciwności się przyciągają. Mila i Aleks tych dwoje różni się kompletnie wszystkim, inaczej patrzą na otaczający ich świat, codzienność. Zaczynają spędzać ze sobą czas, poznawać się, dostrzegają rzeczy, których wcześniej nie widzieli, bądź nie chcieli widzieć. Nawiązuje się między nimi nić sympatii, która z czasem zmienia się w coś intensywniejszego, mocniejszego. Piękno prawdziwej przyjaźni, pozytywna energia, jaką ze sobą niesie. Przeciwności losu, marzenia, dokonywane wybory, miłość, która zjawia się niespodziewanie. Małomiasteczkowy, specyficzny klimat, malowniczo opisany krajobraz, jego kuszące piękno.
Klimatyczna, życiowa, niosąca nadzieję opowieść. Ukazuje, jak piękne może być życie w zgodzie z naturą. Za książkę dziękuję wydawnictwu Luna. Serdecznie polecam!





