„Kartka ze szwajcarskim adresem” – recenzja książki Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego – poruszająca powieść oparta na prawdziwych wydarzeniach. Miłość, odwaga i trudne wybory w cieniu historii.

Wciągająca, emocjonująca historia, Druga część cyklu “Historia spisana atramentem”. Przyjemność z czytania ogromna.
“Historia, która nie miała prawa się wydarzyć i pewnie tak by się stało, gdyby nie fakt, iż jest prawdziwa”.
Czesław postanawia, że resztę życia spędzi u boku Marii. Dla niej rezygnuje z kapłaństwa. Wspólnie podejmują decyzję o wyjeździe do odległego miasteczka w Rosji. Wydaje się, że wreszcie wszystko zacznie się układać, że los będzie im sprzyjał. Jednak Czesław coraz bardziej angażuje się w rewolucyjne środowisko. Wkrótce zostaje aresztowany przez Ochranę. Marii, wraz z maleńkim synkiem, udaje się uciec. Pomaga jej Osman — mężczyzna, który kiedyś darzył ją uczuciem, a teraz związał się z Ludmiłą. Ostatecznie Maria trafia do majątku pod Augustowem, gdzie przebywa siostra Czesława, wspomniana Ludmiła.
“Czesław stał jak skamieniały, nie mogąc wykrztusić słowa. Rozumiał jedynie, że dobrze trafił, że jego słabe nadzieje na odnalezienie żony i siostry prawie się ziściły”.

Czy drugi tom może być lepszy od pierwszego? Zdecydowanie tak! To wielowątkowa, ciekawie poprowadzona opowieść, oparta na prawdziwych wydarzeniach. Co więcej — wnuczką Czesława jest współautorka książki. Akcja toczy się własnym rytmem, intryguje i wzbudza emocje. Maria Ulatowska, Jacek Skowroński skupili się tym razem na losach Marii, co uważam za duży atut. Powieść napisana jest lekkim, barwnym i naturalnym stylem, który potęguje realizm historii. Narracja prowadzona z kilku perspektyw daje szersze spojrzenie na wydarzenia. Bohaterowie są zajmująco przedstawieni — wyraziści, pełni charakteru. Do wielu z nich poczułam sporą sympatię.
“Kartka ze szwajcarskim adresem” to klimatyczna i zaskakująca opowieść. Ukazuje prawdziwą miłość, która potrafiła zmienić wszystko. Maria, uciekając z Rosji, musi radzić sobie sama — choć to właśnie na niej od początku spoczywała odpowiedzialność za ich wspólny los. Czesław bywa lekkomyślny, podejmuje błędne, ryzykowne decyzje, a ich konsekwencje bywają bolesne. Brak szczerych rozmów, tajemnice i niedopowiedzenia prowadzą do kolejnych problemów małżeństwa. Maria to silna, odważna i inteligentna kobieta, której los nie szczędzi trudnych prób.
Wciągająca, warta uwagi opowieść, obok ciekawej obyczajowości, wyraźnie ukazane tło historyczne, działania zaborcy rosyjskiego. Zakończenie porusza, czekam na kolejną część. Za książkę dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska. Polecam.





