Unikalny tekst

“Pod wspólnym dachem”

“Pod wspólnym dachem” - Natalia Przeździk. Podkarpacki klimat, piękne krajobrazy i bohaterowie, których nie da się nie polubić.
Spread the love

“Pod wspólnym dachem” – Natalia Przeździk. Podkarpacki klimat, piękne krajobrazy i bohaterowie, których nie da się nie polubić.

“Pod wspólnym dachem” - Natalia Przeździk. Podkarpacki klimat, piękne krajobrazy i bohaterowie, których nie da się nie polubić.

   Wciągająca, ciepła i pełna optymizmu historia, którą czytałam z narastającą ciekawością. Opowieść o poplątanych ludzkich losach i skomplikowanych relacjach międzyludzkich. Drugi tom cyklu „Opowieści galicyjskie”.

      “Życie jest jak oczekiwanie na zimorodka. Nigdy nie wiesz, kiedy zobaczysz błysk piórek. Ale warto czekać”.

   Zuza, decydując się zostać z dziadkiem, by otoczyć go opieką, szybko odnajduje się w nowym miejscu. Ma poczucie, że właśnie tutaj znalazła swoje miejsce na ziemi. Stopniowo nawiązuje ciepłe relacje z mieszkańcami miasteczka. Z Noemi, właścicielką wyjątkowej kawiarni, od razu łapie nić porozumienia – z czasem kobiety stają się przyjaciółkami. Między Zuzą a Markiem zaczyna rodzić się uczucie. Różnica wieku nie jest jednak największym problemem, bo w ich życie wtrąca się Marzenka, która lubi burzyć spokój innych.

     “Wychowywał się w zupełnie innej epoce. Z jednej strony trudnej, momentami okrutnej, ale z drugiej o wiele spokojniejszy niż dzisiejszy czas…”

“Pod wspólnym dachem” - Natalia Przeździk. Podkarpacki klimat, piękne krajobrazy i bohaterowie, których nie da się nie polubić.

    Nowy początek, nowe możliwości – czy zawsze mogą okazać się dobre? Dla Zuzy tak właśnie się dzieje. To opowieść o zwykłych, a zarazem niezwykłych w swej prostocie ludziach. Akcja powieści toczy się spokojnym rytmem, przenosząc nas do niewielkiego podkarpackiego miasteczka, gdzie wszyscy wiedzą o sobie wszystko. Fabuła dotyka trudnych relacji, niesie ze sobą emocje, a styl autorki – wrażliwy, naturalny i pełen ciepła – robi pozytywne wrażenie. Natalia Przeździk z dużą uważnością ukazuje wewnętrzne rozterki, codzienne zmagania i porywy serca bohaterów. To postacie pełne sprzeczności – takie jak każdy z nas. Zuza to spokojna, wrażliwa dziewczyna, która dojrzewa na oczach czytelnika. Obowiązki wobec dziadka i odpowiedzialność uczą ją dorosłości. Jej przeciwieństwem jest energiczna, trochę szalona Walerka, dzięki której w opowieści nie brakuje lekkości. Z ogromną przyjemnością zanurzyłam się w ich codzienności.

    Książka Natalii Przeździk „Pod wspólnym dachem” zabiera czytelnika w podróż, w której radość przeplata się z trudnymi doświadczeniami. Relacja Zuzy z dziadkiem – pełna ciepła, zaufania i wzajemnej troski – chwyta za serce. On snuje barwne opowieści o swojej przeszłości, a ona czuje, że z każdym dniem stają się sobie bliżsi. Małomiasteczkowa społeczność ma jednak swoje prawa – obok życzliwości i wsparcia pojawia się także zawiść, brak tolerancji i krzywdzące pomówienia. To historia o poszukiwaniu siebie, swoich korzeni i odwagi, by zawalczyć o własne szczęście. O przyjaźni, która potrafi być oparciem w najtrudniejszych chwilach. Cudowne opisy podkarpackich krajobrazów sprawiają, że czytelnik niemal czuje powiew wiatru, ciepło słońca i zapach kwiatów. 

   To książka ciepła, refleksyjna i pełna nadziei. Skłania do zatrzymania się i przypomina, jak ważne są więzi rodzinne, obecność drugiego człowieka i wiara w dobro. Bo nawet z trudnego początku może wyniknąć coś pięknego. Mam ogromną nadzieję, że ciąg dalszy nastąpi!  Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Filia. Serdecznie polecam!

“Pod wspólnym dachem”

Autorka: Natalia Przeździk

Cykl: “Opowieści galicyjskie” (tom- 2)

“Pod wspólnym dachem” - Natalia Przeździk. Podkarpacki klimat, piękne krajobrazy i bohaterowie, których nie da się nie polubić.

Wydawnictwo Filia

Liczba stron: 336

Data wydania: lipiec 2025 r.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response