
Autorka: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Cykl: “Bracia Van Lander” (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Luna
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 288
Data wydania: luty 2024 r.
Kolejne przyjemne spotkanie z twórczością Autorki. Poruszająca opowieść o skrywanych tajemnicach, o pasjach, o bólu i o miłości.
“Miłość nie zawsze jest w stanie pokonać zło, które wyrządzają inni ludzie.”
“Armin” to druga część cyklu “Bracia Van Lander”. Armin Van Lander to ten bardziej odpowiedzialny, pracowity, dobrze ułożony brat-bliźniak. Po dramatycznych wydarzeniach, jakie miały miejsce w życiu bliźniaków, to on się stał tym który pocieszał, pomagał i był ogromnym wsparciem dla Milana. Jednak i on ma swoje tajemnice, jego życie wcale nie jest takie, jak się wszystkim wydaje. Natalia Grońska to dziewczyna z temperamentem, jest prawniczką. Praca jest dla niej najważniejsza, a życie prywatne prawie nie istnieje. Ona też ma swoje tajemnice, ją i jej bliskich szantażuje pewien człowiek. Natalia, aby odreagować nagromadzony stres, idzie do tajemniczego klubu, w którym klienci mogą spełniać swoje skrywane pragnienia. Trafia tam na pewnego siebie Mister Reda…
“Lubiłam sprawdzać granice i nie cierpiałam, jak mi je ktoś wytyczał. I tak czułam się w moim życiu osaczona i musiałam spełniać czyjeś żądania, aby ratować rodzinę.”

Z przyjemnością i ciekawością wzięłam się za czytanie i całkiem dobrze było w świecie wykreowanym przez autorkę. Akcja powieści toczy się dynamicznie i intryguje. Fabuła wzbudza emocje, dreszczyk niepewności, ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie i tajemnice z przeszłości, które mają znaczący wpływ na teraźniejszość. Autorka ma lekki, płynny, barwny, okraszony dobrym humorem styl. Wyraźnie ukazani bohaterowie, ich złożone, barwne osobowości. Do obojga poczułam sympatię i oboje potrafili mnie zirytować. Armin jest uprzejmym, serdecznym, wyrozumiałym mężczyzną jest zupełnym przeciwieństwem swojego brata. Głęboko skrywa swoje demony, czy otworzy serce na nowe doznania? Natalia jest wygadana, pewna siebie, bywa bezczelna, ale tak naprawdę tylko wieczorami w klubie bywa sobą. Narracja toczy się naprzemiennie z perspektywy naszej pary, wyraźnie widzimy emocje, jakie nimi targają, wewnętrzne rozterki, wahania, porywy serca, lęki i obawy.
Przeszłość, która kładzie się cieniem na teraźniejszości. Relacja naszej pary nie jest łatwa, od początku miałam wrażenie, że tych dwoje jest sobie przeznaczona, że uzupełniają się nawzajem. Przeciwności losu się piętrzą, niedopowiedzenia, wibrujące kłamstwa. Umiejętnie stwarzane pozory, ukrywanie prawdziwego siebie, wyrzuty sumienia, cierpienie. Odważne przekraczanie własnych granic. Znajdziemy tu całkiem sporo, pikantnych, gorących scen.
Przyjemna, wciągająca, emocjonalna opowieść. Czytanie od początku do końca było przyjemnością. O rodzinie, o przyjaźni, o miłości, o skrywanych tajemnicach. Za książkę dziękuję wydawnictwu LUNA. Serdecznie polecam całą serię.






