Autor: Katarzyna Kostołowska
Wydawnictwo Książnica
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 296
Data wydania: wrzesień 2020 r.
Bardzo przyjemna, ciepła z iskrą dobrego humoru powieść obyczajowa. „Czterdzieści i co z tego” to trzecia i ostatnia część cyklu o kobietach, o życiu, o radościach, o smutkach dnia codziennego i o prawdziwej przyjaźni. Aż mi żal, ze to koniec. Chciałoby się więcej…
„Nie czuła strachu przed zmianami, nigdy przed nikim ani niczym nie uciekała, nie dawała za wygraną”.
Życie się toczy, lata płyną, czy tego chcemy czy nie. Cztery wrocławianki, Karola, Magda, Aśka, Anita i ich życie, zwykła i niezwykła codzienność. Mężowie, faceci, dzieci, znajomi, psy. Życie utkane z radości i smutków, sukcesów i porażek. Przychodzi trudny, niepojący czas. Jednak dziewczyny mają siebie nawzajem, wiedzą, że zawsze w każdej sytuacji mogą na siebie liczyć. Nic i nikt tego nie zmieni. Karola ma ogromne plany na przyszłość u boku Adama, jednak ten jakoś ociąga cię z podjęciem decyzji. Magda planuje ślub, dzieli czas między ukochanym Pawłem, a Czekoladziarnią. Aśka w końcu razem z Tomkiem wraca do Polski, próbuje na nowo poukładać sobie życie, nie jest jej łatwo. Matka jej partnera, która z nimi zamieszkała, skutecznie jej to utrudnia. Mąż Anity pomimo dobrej, satysfakcjonującej pracy postanawia skończyć studia podyplomowe. Czyżby uciekał od niej i ich trzech synów?
Kolejny raz przeniosłam się do świata kobiet, które w swoim życiu niejedno widziały i niejednego doświadczyły. Intrygujący, niezmiennie ciekawy baski świat. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, wzbudza ciekawość i ogromne emocje. Fabuła krąży wokół poplątanych losów naszych bohaterek i intryguje. Pani Katarzyna pisze lekko, przyjemnie, empatycznie, co powodowało, że książkę wręcz pochłonęłam. Jest szczerze i bardzo realnie, do tego dochodzi niesamowite poczucie humoru autorki, tworząc rewelacyjną, wciągającą całość. Obserwowałam życie naszych bohaterek i traktowałam je, jak swoje dobre znajome. Ich życie pełnych pasji, energii, rozterek i problemów życiowych. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, zwykli ludzie, pełni wad i zalet. Wyraziste, barwne, niejednoznaczne postacie. Bardzo je polubiłam, aż chwaciłoby się mieć takie przyjaciółki. Niepodważalnym atutem powieści są płynne, lekkie z humorem i ciętym językiem dialogi. Ich czytanie wywoływało mój szczery uśmiech.
Prawdziwa przyjaźń i babska solidarność emanuje z każdej strony. Te kobiety wiedzą, że choćby nie wiem, co się stało, mają siebie nawzajem i zawsze mogą na siebie liczyć. Autorka ukazała świat oczyma kobiet, które pomimo uciekających lat i ciągle przybywających nowych zmarszczek, nadal chcącą cieszyć się z życia, korzystać z niego pełnymi garściami. Pokomplikowane relacje damsko – męskie. Trudy dnia codziennego, podejmowanie niełatwych decyzji i ich konsekwencje. Dom, dzieci, faceci, rodzina, zwierzęta, codzienność ta pełna radości i ta przepełniona smutkiem. Pięknie to wyszło! Wrocław, jego niepodważalny urok i piękno 🙂
Mądra, wartościowa, ciepła, zabarwiona szczyptą goryczy, niosąca otuchę i chwilę wytchnienia powieść obyczajowa. O przyjaźni, takiej na całe życie, szczerej, oddanej, wyrozumiałej, umiejącej powiedzieć prawdę prosto w oczy. Daje do myślenia, zmusza do refleksji. Samo życie. Za książkę dziękuję wydawnictwu Książnica. Mam nadzieję, że autorka jeszcze niejednokrotnie, pozytywnie mnie zaskoczy. Polecam całą serię 🙂








Sięgnął w dniu moich 40 urodzin po tę książkę. ?
Ciekawa i ciepła opowieść o kobietach. Czasem każdy potrzebuje takich optymistycznych, pełnych humoru książek. Może kiedyś sięgnę. 🙂