
Autorka: Agnieszka Zakrzewska
Wydawnictwo: FLOW
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 390
Data wydania: luty 2024 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Poruszająca historia, od której w żaden sposób nie mogłam się oderwać. Intrygujący romans z nutą tajemnic.
„Miłość to emocje, a je trudno utrzymać na wodzy”.
Romy Sokołowska ma w sobie wewnętrzne ciepło i dobro. Po rozstaniu z mężem, który ją zdradził i zostawił dla nowej rodziny, samotnie wychowuje nastoletniego syna. Została boleśnie zraniona, trudno jej się z tym pogodzić, izoluje się od ludzi, skupia się na synu i pracy. Jest dziennikarką w poczytnym miesięczniku, w którym zmienia się prezes. Juliusz Koman jest pewnym siebie mężczyzną, niespodziewanie tych dwoje się zaprzyjaźnia. Zmiany w redakcji wiążą się z nowymi wyzwaniami, Romy ma przeprowadzić wywiad z zapomnianą gwiazdą kina. Barbara Andrycz jest ekscentryczną starszą panią, która nie chce udzielać żadnych wywiadów. Jej ostatnia opublikowana fotografia została zrobiona przez artystę Mateusza Przebindowskiego, Romy próbuje go odszukać. Tajemnice się piętrzą, jednak Romy się nie poddaje. Udaje się w dziewicze tereny leżące przy nadbużańskich mokradłach. Ten wyjazd zmieni wszystko w jej życiu.
“Nie tęsknij za czymś, czego nie znasz – powiedział głucho. – Nigdy. Bo może się okazać, że to wyczekane i wymodlone szczęście da ci ból”.

Z ogromną ciekawością przeniosłam się do świata wykreowanego przez autorkę i bardzo dobrze mi tu było. Akcja powieści toczy się niespiesznie i intryguje. Fabuła ciekawie utkana, niesie emocje, ukazuje trudną codzienność i skomplikowane relacje międzyludzkie. Pani Agnieszka ma niesamowicie lekkie, płynne, barwne, naturalne pióro. Bohaterowie wielobarwni, intrygujący, złożone, charakterne osobowości. Z wnikliwością i empatią ukazane ich wewnętrzne rozterki, zmagania, porywy serca. Każdy z nich nosi na swych barkach jakiś ciężar. Romy skradła moje serce od razu, to ciepła, wrażliwa, dobra osoba. Miałam nadzieję, że w końcu znajdzie upragniony spokój, a szczęście zapuka do jej drzwi.
Poruszająca, zaskakująca słodko-gorzka opowieść. Trudna codzienność chwile pełne radości i te smutne, trudne, czy wręcz dramatyczne. Bolesna zdrada, zawiedzione nadzieje, gorycz rozczarowania. Wiara w siebie, w swoje możliwości, stopniowe budowanie własnej wartości, determinacja. Tajemnice z przeszłości, szukanie swojego miejsca w życiu, potrzeba stabilizacji, chwile zwątpienia. Miłość, która przychodzi niespodziewanie. A w tle piękno i urok natury, podlaska rzeczywistość w całej okazałości.
Fascynująca, ciepła, pozornie, tylko pozornie lekka opowieść, przez którą się płynie. Ukazuje, że po każdej burzy wstaje słońce, nadzieja jest zawsze. I to cudowne wydanie niezmiennie mnie zachwyca. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Flow. Serdecznie polecam!






