Unikalny tekst

“Echa przeklętych”

“Echa przeklętych” Sandra Nikoniuk - powieść przepełniona tajemnicami, napięciem, z zajmująco ukazanym tłem historycznym.
Spread the love

“Echa przeklętych” Sandra Nikoniuk – powieść przepełniona tajemnicami, napięciem, z zajmująco ukazanym tłem historycznym.

“Echa przeklętych” Sandra Nikoniuk - powieść przepełniona tajemnicami, napięciem, z zajmująco ukazanym tłem historycznym.

Wciągająca opowieść pełna sekretów, półcieni i napięcia.

     “Cisza, jaka między nimi zapadła, była bardziej wymowna niż tysiąc słów”.

Zima 1914 roku. Mróz szczypie w policzki, a do drzwi Łucji stuka wychłodzona, zagubiona młoda kobieta. Twierdzi, że przysłała ją umierająca matka, wskazując to miejsce jako jedyną bezpieczną przystań. Gdy Łucja pozwala jej wejść, próg domu przekracza nie tylko nieznajoma – wraca także to, co miało już nigdy nie powrócić. Dawne sprawy, przemilczane decyzje, wspomnienia, które bolą.

Przejmująca opowieść. Szeroka, wnikliwa perspektywa, akcja powieści toczy się swoim rytmem, niepokoi tajemnicami, dotyka skomplikowanych relacji międzyludzkich i ukazuje codzienność ludzi żyjących w Łodzi na początku XX wieku. Fabuła zajmująco poprowadzona, prawda historyczna idealnie współgra z fikcją literacką. Styl Sandry Nikoniuk jest bardzo plastyczny, obrazowy, a przy tym lekki, naturalny. To było niesamowite i piękne! Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie. Skomplikowane, autentyczne osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele emocji. Nie wszystkich polubiłam, nie dało się. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. 

     „W pierwszej miłości jest bowiem coś niesamowicie naiwnego, ale też głupiego. Zakochani młodzi nie zważają na ostrzeżenia mądrzejszych i starszych od siebie”.

“Echa przeklętych” Sandra Nikoniuk - powieść przepełniona tajemnicami, napięciem, z zajmująco ukazanym tłem historycznym.

“Echa przeszłości” to książka, która ma w sobie coś z mgły unoszącej się nad brukowanymi ulicami dawnej Łodzi. Miasta na styku kultur, języków i ambicji. Miasta, które pulsuje energią, z kominami, warsztatami i ludźmi śniącymi o wolności. Czuć tu napięcie nadchodzących zmian, niepokój wiszący w powietrzu, przeczucie, że świat za chwilę pęknie na pół — a wraz z nim ludzkie losy. Najmocniej wybrzmiewają jednak relacje. To one stanowią serce tej historii. Uczucie, które pojawia się w najmniej odpowiednim momencie, nieproszona bliskość, wybory podejmowane wbrew sobie — wszystko to jest delikatne, a jednocześnie bolesne. Bohaterowie nie są krystaliczni. Błądzą. Milczą, gdy powinni mówić. Chronią innych, raniąc siebie. I właśnie przez tę niedoskonałość stają się tak prawdziwi.

Poruszył mnie sposób, w jaki autorka pokazuje, że przeszłość nie znika tylko dlatego, że próbujemy ją przemilczeć. Niewypowiedziane sprawy dojrzewają latami. Czasem powracają w snach. Czasem w spojrzeniu drugiego człowieka. Czasem w nagłym zbiegu okoliczności, który zmienia wszystko. Jest w tej powieści subtelna melancholia, ale też czułość wobec postaci. Uważność na ich lęki, wahania, wewnętrzne rozdarcia. To nie jest historia opowiedziana w pośpiechu. Ona rozwija się spokojnie, pozwala wejść w emocje, oswoić je, poczuć ciężar decyzji. Szczególne wrażenie robi motyw snów – niepokojących, natrętnych, proroczych.

„Echa przeklętych” zostają w sercu jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony. To opowieść o dziedzictwie win, o sile pamięci i o tym, że nawet w czasach niepewności człowiek wciąż pragnie jednego: być kochanym i bezpiecznym. Za książkę dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska. Polecam! 

“Echa przeklętych”

Autorka: Sandra Nikoniuk

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Gatunek: powieść historyczna

Liczba stron: 336

Data wydania: styczeń 2026 r.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response